Fuszerka i telewizja w Burgrabicach

przez es
Odsłony: 1505

 

To z powodu gminnej fuszerki pojawiła się dziś telewizja w Burgrabicach. Chodzi o niedawno wyremontowany most na rzece Mora, który prezentuje się nawet okazale, ale

swoje prawdziwe oblicze pokazuje w dni deszczowe. Rzecz w tym, że most, wykonany pewnie według obowiązujących standardów, jest położony dużo wyżej niż biegnąca przez Burgrabice droga, ale nie posiada kanałów odwadniających. W dodatku teren za rzeką także jest wzniesiony, co powoduje, że zbierająca się podczas deszczu woda płynie najpierw mostkiem, potem ulicą, a stamtąd prosto już na posesję jednego z mieszkańców.

W efekcie na podwórku tworzy się spory basen, który utrudnia nawet wejście do domu. Wszystko to dzieje się przy niewielkich opadach, bo dużych przecież w tym roku jeszcze nie było. Zdesperowany mieszkaniec wezwał na pomoc telewizję, pokazał niedociągnięcia, które wystąpiły przy budowie mostu. Na całej jego długości nie zastosowano kanałów odwadniających i nie pomyślano też o tym, by skierować do rzeki wodę zbierającą się przy podwyższonym podjeździe na mostek. Zdaniem mieszkańców Burgrabic most nie powinien zostać odebrany, bo nie tylko nie zapobiega on podtopieniom, ale wręcz je powoduje.

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Komentarze

  • Brak komentarzy