Mamy OPS, szkołę i przedszkole do wzięcia. Czy Stary Browar to o jeden budynek za dużo?
- przez JW
Wizualizacja odnowionego Browaru, którą opublikowaliśmy niedawno na naszym portalu, rozbudziła wyobraźnię wielu mieszkańców.
Jednak najnowsza odpowiedź z Urzędu Miejskiego to prawdziwy „zimny prysznic” dla entuzjastów tego pomysłu. Władze wprost wyliczają budynki, z którymi gmina już teraz nie wie, co zrobić.
Gminna lista „pustych ścian”
W oficjalnym piśmie z 16 marca 2026 roku, wiceburmistrz Roman Sambor studzi zapał radnego Jana Ćwieka oraz Komisji Oświaty. Okazuje się, że w perspektywie najbliższych lat gmina Głuchołazy stanie przed ogromnym wyzwaniem zagospodarowania co najmniej trzech dużych obiektów, które już są własnością miasta:
-
Obecna siedziba OPS – opustoszeje po wybudowaniu nowego budynku.
-
Budynek „byłej małej szkoły” przy ul. Jana Pawła II.
-
Budynek Przedszkola nr 1 – który zostanie zwolniony po przenosinach do nowo budowanej placówki.
Zdaniem władz, zagospodarowanie tych trzech obiektów prawdopodobnie w całości zaspokoi potrzeby gminy na obiekty użyteczności publicznej. W tym kontekście kupno ogromnego i zniszczonego Browaru jawi się urzędnikom jako zbędny ciężar.
Miliony na odbudowę, nie na zabytki
Dokument nie pozostawia złudzeń co do finansów. Wykup i renowacja Starego Browaru to wydatki rzędu kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu milionów złotych. Gmina podkreśla, że przez najbliższe 2–3 lata priorytetem musi być odbudowa popowodziowa oraz realizacja wcześniej zaplanowanych inwestycji drogowych (m.in. na osiedlach Bodzanów, Pionierów czy w Jarnołtówku).
Co więcej, urząd punktuje, że obecnie nie ma zewnętrznych programów, które mogłyby sfinansować tak gigantyczny projekt w całości. Dostępne dotacje rewitalizacyjne to ok. 2,5 mln zł na gminę – kwota, która przy skali Browaru jest jedynie „kroplą w morzu potrzeb”.
Marzenia kontra rzeczywistość
Choć wizualizacja Browaru jako nowoczesnego centrum kultury wygląda imponująco, urząd przypomina o twardych wymogach prawnych. Gmina nie planuje tam muzeum, ponieważ koszty utrzymania takiej instytucji wykraczają poza możliwości finansowe nawet powiatów. Zamiast tego miasto stawia na skromniejszą Izbę Pamięci w budynku przy ul. Bohaterów Warszawy 10.
Co dalej?
Odpowiedź urzędu z 2026 roku jest niemal identyczna z tą, którą radny Jan Ćwiek otrzymał rok wcześniej. Sugeruje to, że mimo upływu czasu i poparcia Komisji Oświaty, stanowisko burmistrza pozostaje nieugięte: Stary Browar musi poczekać na „lepsze czasy” lub prywatnego inwestora.
A Państwa zdaniem? Czy gmina powinna najpierw zająć się budynkami, które już posiada (jak mała szkoła czy OPS), czy jednak zaryzykować i ratować Stary Browar, póki jest na sprzedaż? Czekamy na Wasze komentarze!
Czytaj też: Projekt nowego peronu w centrum Głuchołaz oficjalnie wpisany do przetargu
Zobacz też: Most huśtany z opóźnieniem. Remont alejki trwa, a na most wciąż czekamy
Zobacz również: Przełom kolejowy w centrum Głuchołaz
Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.



