300 schodów w Głuchołazach. To nie jest zwykła ścieżka
- przez JW
To miejsce zna wielu mieszkańców Głuchołaz.
Strome zejście prowadzące w stronę doliny Białej Głuchołaskiej, potocznie nazywane „300 schodami”, przez lata było wykorzystywane jako skrót i trasa spacerowa.
Szczególnie często korzystali z niego mieszkańcy Głuchołaz. Przez długi czas schody były częścią miejskiego szlaku spacerowego, który prowadził właśnie tędy.
Sytuacja zmieniła się w momencie, gdy zaczęto egzekwować zakaz przechodzenia przez tory kolejowe w tym miejscu. W efekcie szlak został przeprojektowany i poprowadzony inną trasą. Dziś przejście przez tory w tym miejscu jest niedozwolone i może zakończyć się mandatem.
W ostatnim czasie przy schodach pojawił się nowy element – barierki zamontowane wzdłuż zejścia.
Jak wynika z odpowiedzi udzielonej na wniosek o informację publiczną, schody znajdują się na działce nr 1452 i nie są infrastrukturą turystyczną, lecz elementem systemu technicznego. Zostały wybudowane w celu obsługi ujęcia wody na rzece Biała Głuchołaska oraz rurociągu transportującego wodę do zbiorników przy ul. Reymonta.
Oznacza to, że zarówno schody, jak i zamontowane przy nich barierki, należy traktować jako część infrastruktury związanej z funkcjonowaniem ujęcia wody.
Prace prowadzone w tym miejscu są elementem dużego zadania inwestycyjnego pod nazwą:
„Odbudowa ujęcia wody w Głuchołazach – Przebudowa zbiorników retencyjnych (…) oraz odtworzenie połączenia rurociągu wody surowej”
Inwestycja realizowana jest w systemie „zaprojektuj i wybuduj”, a nadzór nad jej przebiegiem sprawuje spółka Wodociągi. Całość finansowana jest z budżetu państwa w ramach środków przeznaczonych na usuwanie skutków klęsk żywiołowych
Z dokumentów wynika również jasno, że głównym przeznaczeniem schodów jest zapewnienie dostępu pracownikom odpowiedzialnym za dozór i obsługę infrastruktury wodnej.
Jednocześnie gmina przyznaje, że mieszkańcy nadal korzystają z tego miejsca, mimo że nie jest ono oficjalną trasą pieszą.
W odpowiedzi na tę sytuację zlecono opracowanie projektu, który ma umożliwić wyznaczenie bezpiecznego przejścia przez teren PKP. Na razie jest to jednak etap przygotowań.
Dziś więc mamy sytuację, w której:
- schody są elementem infrastruktury technicznej,
- przez lata pełniły funkcję spacerową,
- oficjalny szlak został przeniesiony,
- a przejście przez tory w tym miejscu jest zabronione,
- mimo to mieszkańcy wciąż korzystają z tego zejścia.
To rodzi pytania o przyszłość tego miejsca.
Czy „300 schodów” powinno wrócić do funkcji spacerowej?
Czy potrzebne jest szybkie wyznaczenie bezpiecznego przejścia?
Do tematu wrócimy.
Czytaj też: Projekt nowego peronu w centrum Głuchołaz oficjalnie wpisany do przetargu
Zobacz też: Most huśtany z opóźnieniem. Remont alejki trwa, a na most wciąż czekamy
Zobacz również: Mamy OPS, szkołę i przedszkole do wzięcia. Czy Stary Browar to o jeden budynek za dużo?
Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.
