Pięć interwencji jednego dnia. Strażacy mieli pełne ręce pracy
- przez JW
To był bardzo intensywny dzień dla strażaków z gminy Głuchołazy. W ciągu kilkunastu godzin służby interweniowały pięć razy.
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło już o godzinie 8:22. Alarm z systemu monitoringu przeciwpożarowego uruchomił się w hotelu przy ul. Jana Pawła II w Głuchołazach. Na miejsce zadysponowano pięć zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, w tym jednostki z Głuchołaz, Jarnołtówka i Bodzanowa. Po dokładnym sprawdzeniu obiektu okazało się, że był to fałszywy alarm.
Kolejne zgłoszenie strażacy otrzymali o godzinie 14:00 – tym razem na ulicę Reja w Głuchołazach. Również w tym przypadku alarm okazał się fałszywy.
Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce o godzinie 14:45 w Bodzanowie. W akcji gaśniczej uczestniczyło osiem jednostek Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Ogień objął kotłownię oraz przylegający budynek mieszkalny. Jeszcze przed przyjazdem straży dwie osoby samodzielnie opuściły budynek. Działania trwały do godziny 18:15.
O 18:39 strażacy zostali wezwani na ulicę Wieniawskiego w Głuchołazach. Interwencja, prowadzona na prośbę policji, dotyczyła otwarcia mieszkania. Działania zakończono o 19:27.
Ostatnie zgłoszenie wpłynęło o godzinie 20:02 – ponownie z hotelu przy ul. Jana Pawła II w Głuchołazach. Czujka przeciwpożarowa uruchomiła alarm. Na miejsce zadysponowano cztery jednostki straży pożarnej. Po sprawdzeniu obiektu potwierdzono, że było to kolejne fałszywe zgłoszenie.
To był dzień pełen wyjazdów i różnorodnych działań – od alarmów z monitoringu, przez pożar budynku, po interwencję związaną z otwarciem mieszkania.
Czytaj też: Niespokojny weekend w gminie
Zobacz też: Zimowe kontrole prędkości. Mandaty, punkty i utrata prawa jazdy
Zobacz również: PILNE: Groźny pożar w Pokrzywnej! Ewakuowano blisko 100 osób z hotelu
Nasza strona: glucholazy.eu
Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze
