Głuchołazy sesja Rady Miejskiej
Głuchołazy sesja Rady Miejskiej
Radny Jan Ćwiek o estetyce miasta i decyzjach ratusza: „Dowiadujemy się jako ostatni”. Apel o realne konsultacje
JW

Wrześniowa sesja Rady Miejskiej w Głuchołazach przyniosła nie tylko decyzję o nadaniu nazwy nowemu rondu czy zapowiedź budowy muralu przy ul. Koszyka. Wywołała także ważną dyskusję o przejrzystości działań władzy wykonawczej oraz faktycznej roli radnych w decydowaniu o przestrzeni publicznej. Mocny i krytyczny głos w tej sprawie zabrał radny Jan Ćwiek, apelując o partnerskie traktowanie i koniec z polityką faktów dokonanych.

Punktem wyjścia do wystąpienia radnego była dyskusja o nowo powstającym Rondzie Wolontariuszy oraz planowanym na sąsiedniej kamienicy muralu. Jan Ćwiek zaznaczył na wstępie, że nie jest przeciwnikiem sztuki ulicznej w Głuchołazach. Przeciwnie – ocenił, że dotychczasowe realizacje ścienne w mieście są udane, estetyczne i nie budzą kontrowersji. Problem – w jego ocenie – leży zupełnie gdzie indziej: w sposobie, w jaki projekty ingerujące w przestrzeń miejską są przygotowywane i przedstawiane radnym.

„Poczucie niedosytu” w relacjach z burmistrzem

Radny nie krył rozczarowania faktem, że rajcy po raz kolejny zostają postawieni w roli biernych odbiorców urzędniczych decyzji, zamiast współtworzyć wizję architektoniczną miasta:

– Ja mam taki niedosyt w tej sprawie, i nie tylko w tej, bo myślę, że to sprawa ciągnąca się od dłuższego czasu. O elementach naszej małej architektury czy wizualizacji tego, co ważne w mieście, powinna decydować Rada Miejska – nie tylko przyjmując odpowiedni próg finansowania, ale także decydując o tym, jak ma to wyglądać. Ja przynajmniej uważam, że jako radni powinniśmy w pierwszej kolejności widzieć jakieś projekty tego, co będzie robione – mówił na sali obrad Jan Ćwiek.

Bolesna lekcja z 800-lecia miasta

Aby zilustrować problem braku przejrzystości, radny przywołał wydarzenia z poprzedniej kadencji, związane z przygotowaniami do jubileuszu 800-lecia Głuchołaz. Wskazał, że ówczesny mechanizm wyglądał bliźniaczo podobnie – radni głosowali nad zabezpieczeniem środków finansowych w budżecie, lecz nie mieli wpływu na koncepcje plastyczne i wizualne.

W konsekwencji to, co ostatecznie pojawiło się na ulicach, zaskakiwało nie tylko mieszkańców, ale i samych samorządowców:

– Radni nigdy nie głosowali nad tym, jak to ma być uhonorowane, co będzie w związku z tym robione. I później elementy, które pojawiły się w przestrzeni publicznej, były zaskoczeniem nie tylko dla mieszkańców, ale także dla radnych. Owszem, głosowali nad budżetem, ale nigdy nie widzieli tego, co ma być. A przynajmniej część radnych, bo nie wiem, jak to wygląda za kulisami – punktował radny Ćwiek.

Czy rada ma być tylko „maszynką do głosowania”?

Wystąpienie Jana Ćwieka dotyka fundamentalnego problemu samorządności w Głuchołazach: czy Rada Miejska ma pełnić wyłącznie rolę instytucji formalnie zatwierdzającej wydatki z kasy gminy, czy też realnego organu stanowiącego i kontrolnego, z którym zawczasu konsultuje się kluczowe zmiany w tkance miejskiej?

Kończąc swoje wystąpienie, radny skierował bezpośredni apel do burmistrza o zmianę podejścia i powrót do otwartego dialogu:

– Kiedy jesteśmy zaskakiwani tym, że coś się pojawia, a my jako radni dowiadujemy się jako ostatni, no to jest trochę nie w porządku. Taki apel o to: jeżeli robimy coś dla tego miasta, to żebyśmy o tym wspólnie decydowali.

Do słów radnego odniósł się później burmistrz Paweł Szymkowicz, tłumacząc ideę spójności ronda z muralem na ul. Koszyka. Jednak postulat Jana Ćwieka o systemowe włączanie radnych w procesy decydujące o estetyce Głuchołaz pozostaje otwarty. Będziemy na bieżąco przyglądać się, czy ratusz wyciągnie wnioski z tego głosu przy kolejnych projektach w przestrzeni publicznej.

Czytaj też: Znamy nazwę nowego ronda. Radni podjęli decyzję po autopoprawce

Zobacz też: Radni chcą zatrzymać procedurę dotyczącą elektrowni wiatrowych w Charbielinie i Nowym Lesie

Zobacz również: NIK o powodzi w Głuchołazach. Gmina reagowała, ale nie była w pełni przygotowana

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy kolej
Głuchołazy kolej
Bezpłatny autobus na jubileusz kolei. Połączy dworzec autobusowy ze stacją Głuchołazy
JW

W piątek, 10 października 2026 roku, podczas obchodów 150-lecia połączeń kolejowych Głuchołazy – Krnov – Ostrava, uruchomiony zostanie bezpłatny autobus okolicznościowy. Autobus będzie kursował między dworcem autobusowym a stacją kolejową Głuchołazy przy ul. Dworcowej.

Ma to ułatwić mieszkańcom i gościom dotarcie na jubileuszowe wydarzenie, którego głównym punktem będzie przyjazd zabytkowego parowozu z Czech.

Rozkład jazdy

Dworzec autobusowy – Stacja Głuchołazy, ul. Dworcowa:

  • 10.20
  • 10.40
  • 13.30
  • 13.50

Stacja Głuchołazy, ul. Dworcowa – Dworzec autobusowy:

  • 11.30
  • 11.50
  • 14.30
  • 14.50

Obchody 150-lecia kolei rozpoczną się na stacji przy ul. Dworcowej o godz. 10.30.

W programie wydarzenia przewidziano m.in. przyjazd zabytkowego parowozu z Czech, koncert Orkiestry Dętej Gór Opawskich, prelekcję dotyczącą historii linii kolejowej, występ Chóru Capricolium oraz prezentację eksponatów kolejowych.

Udział w wydarzeniu jest bezpłatny.

Czytaj też: Październik w Centrum Kultury w Głuchołazach

Zobacz też: Październik w głuchołaskiej bibliotece. Warsztaty, manga, gry, fotografia i wydarzenia dla dzieci

Zobacz również: 10 atrakcji Głuchołaz, które musisz zobaczyć!

Nasza strona: glucholazy.eu

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy kolej
Głuchołazy kolej
Ołomuniec na jeden dzień z Głuchołaz. Rano wyjazd, ponad 8 godzin na miejscu i wieczorem powrót
JW

Jednodniowy wyjazd z Głuchołaz do Ołomuńca jest możliwy bez samochodu i bez noclegu. Sprawdziliśmy przykładowe połączenie na sobotę 10 października 2026 roku. Wyjazd jest wcześnie rano, na miejscu mamy ponad osiem godzin, a przed godz. 20 można wrócić do Głuchołaz.

Po naszym artykule o weekendowym wyjeździe do Pragi sprawdzamy kolejny kierunek. Tym razem jest to Ołomuniec, jedno z najciekawszych miast Moraw.

Wyjazd z Głuchołaz

Podróż rozpoczyna się o godz. 5:55.

Ze względu na trwający remont linii kolejowej część trasy obsługuje obecnie autobusowa komunikacja zastępcza.

Przykładowe połączenie wygląda tak:

  • 5:55 – wyjazd z Głuchołaz
  • 6:55 – przyjazd do Krnova
  • 7:05 – odjazd z Krnova pociągiem R 852 Praděd
  • 8:52 – przyjazd do Olomouc hl.n.

Na przesiadkę w Krnovie jest 10 minut. Cała podróż trwa 2 godziny i 57 minut.

Ponad osiem godzin w Ołomuńcu

Powrót zaplanowany jest dopiero na godz. 17:06, więc na miejscu mamy około 8 godzin i 14 minut.

To wystarczająco dużo, aby spokojnie zobaczyć najważniejsze atrakcje miasta, zjeść obiad i pospacerować po centrum.

Ołomuniec jest bardzo dobrym miejscem na jednodniową wycieczkę, ponieważ wiele najważniejszych zabytków znajduje się blisko siebie. Warto zobaczyć przede wszystkim Rynek Górny, ratusz z zegarem astronomicznym, kolumnę Trójcy Przenajświętszej wpisaną na listę UNESCO oraz katedrę św. Wacława.

Miasto ma piękne historyczne centrum, liczne fontanny, zabytkowe kamienice, restauracje i kawiarnie. Jest mniej zatłoczone niż Praga, a przy kilkugodzinnym pobycie można zobaczyć naprawdę sporo bez wielkiego pośpiechu.

Powrót do Głuchołaz

Podróż powrotna również prowadzi przez Krnov:

  • 17:06 – odjazd z Ołomuńca
  • 18:52 – przyjazd do Krnova
  • 19:05 – odjazd z Krnova
  • 19:59 – przyjazd do Głuchołaz

Na przesiadkę w Krnovie pozostaje 13 minut. Podróż powrotna trwa 2 godziny i 53 minuty.

Ile kosztuje przejazd?

Na sprawdzonych przez nas połączeniach widoczna była cena 223 CZK w jedną stronę.

Przy tej cenie podróż w obie strony kosztowałaby 446 CZK za osobę.

Trzeba jednak pamiętać, że ceny mogą się zmieniać w zależności od terminu zakupu, wybranego połączenia i aktualnej oferty przewoźnika. Przed wyjazdem warto więc ponownie sprawdzić cenę biletu.

Uwaga na komunikację zastępczą

Na linii kolejowej w rejonie Głuchołaz trwa remont. Z tego powodu na części trasy kursują autobusy zastępujące pociągi.

Przed podróżą trzeba więc sprawdzić nie tylko godzinę odjazdu, ale również miejsce, z którego w Głuchołazach odjeżdża autobus komunikacji zastępczej.

Po zakończeniu remontu organizacja podróży może się zmienić.

Dobry pomysł na jednodniowy wyjazd

Przykładowa podróż pokazuje, że z Głuchołaz można wybrać się do Ołomuńca bez samochodu i bez noclegu.

5:55 – wyjazd z Głuchołaz.
8:52 – przyjazd do Ołomuńca.
Ponad 8 godzin na zwiedzanie.
17:06 – wyjazd z Ołomuńca.
19:59 – powrót do Głuchołaz.

To może być ciekawa propozycja zarówno dla mieszkańców gminy Głuchołazy, jak i turystów wypoczywających w naszym regionie. Po Pradze Ołomuniec jest kolejnym przykładem, że czeskie połączenia kolejowe mogą otwierać przed mieszkańcami naprawdę interesujące możliwości krótkich wyjazdów.

Czytaj też: Znamy nazwę nowego ronda. Radni podjęli decyzję po autopoprawce

Zobacz też: Radni chcą zatrzymać procedurę dotyczącą elektrowni wiatrowych w Charbielinie i Nowym Lesie

Zobacz również: NIK o powodzi w Głuchołazach. Gmina reagowała, ale nie była w pełni przygotowana

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy Urząd Miejski
Głuchołazy Urząd Miejski
Co z nowym muralem w Głuchołazach?
JW

Temat planowanego muralu, który ma ozdobić ścianę budynku przy ulicy Koszyka 1-8 w sąsiedztwie nowo wybudowanego ronda, powrócił na forum Rady Miejskiej w Głuchołazach.

Inwestycja ma bezpośrednio dopełniać ideę nowo nazwanego skrzyżowania, jednak jej realizacja wymaga jeszcze wykonania prac remontowych oraz dopełnienia kwestii formalnych.

Kwestię ściennego malowidła poruszył podczas obrad radny Mariusz Migała, dopytując kierownictwo urzędu, czy temat muralu jest wciąż aktualny i na jakim etapie znajdują się przygotowania do jego wykonania.

Remont elewacji i wejście artystów pod koniec października

Odpowiadając radnemu, wiceburmistrz Roman Sambor potwierdził, że sprawa jest jak najbardziej aktualna, choć tempo prac uległo chwilowemu wyciszeniu z przyczyn czysto technologicznych.

Warunkiem koniecznym do naniesienia malowidła jest bowiem właściwe przygotowanie podłoża. W pierwszej kolejności Spółdzielnia Mieszkaniowa musi przeprowadzić remont ściany budynku przy ul. Koszyka. Prace naprawcze zaplanowano na pierwsze dwa tygodnie października. Dopiero po ich zakończeniu, pod koniec miesiąca, na rusztowania wejdą wykonawcy muralu.

Prawa autorskie powodem braku publicznej prezentacji

Wiceburmistrz Roman Sambor odniósł się również do kwestii prezentacji wizualizacji radnym i mieszkańcom. Wyjaśnił, że z uwagi na brak sfinalizowanych praw autorskich nie ma możliwości publicznego pokazania projektu graficznego podczas oficjalnej transmisji sesji. Zapewnił jednak, że zainteresowani radni mogą zapoznać się z projektem prywatnie, po zakończeniu oficjalnych obrad.

Burmistrz Paweł Szymkowicz: mural i rondo stworzą spójną całość

W dalszej części dyskusji, po wystąpieniu radnego Jana Ćwieka, głos zabrał Burmistrz Głuchołaz Paweł Szymkowicz, który przedstawił urbanistyczny i symboliczny sens całego zamierzenia.

Burmistrz podkreślił, że nowe rondo u zbiegu ulic Kraszewskiego, Konopnickiej i gen. Andersa oraz mural na budynku przy ul. Koszyka 1-8 będą ze sobą ściśle powiązane i stworzą spójną kompozycję. Malowidło ma nawiązywać do dramatycznych wydarzeń powodziowych i stanowić czytelne upamiętnienie osób niosących pomoc Głuchołazom. Dzięki temu każdy kierowca czy gość wjeżdżający do miasta od razu połączy nazwę ronda z przekazem na ścianie budynku i zrozumie, o jakich wolontariuszy chodzi.

Dyskusja wokół muralu wywołała na sali obrad również szerszą debatę na temat roli radnych w decydowaniu o estetyce miasta oraz konieczności wcześniejszych konsultacji takich projektów z samorządem – o czym szerzej piszemy w osobnym artykule poświęconym wystąpieniu radnego Jana Ćwieka.

Czytaj też: Znamy nazwę nowego ronda. Radni podjęli decyzję po autopoprawce

Zobacz też: Radni chcą zatrzymać procedurę dotyczącą elektrowni wiatrowych w Charbielinie i Nowym Lesie

Zobacz również: NIK o powodzi w Głuchołazach. Gmina reagowała, ale nie była w pełni przygotowana

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy rondo
Głuchołazy rondo
Znamy nazwę nowego ronda. Radni podjęli decyzję po autopoprawce
JW

Nowo wybudowane skrzyżowanie o ruchu okrężnym u zbiegu ulic Kraszewskiego, Konopnickiej i gen. Andersa w Głuchołazach ma już oficjalnego patrona. Podczas wrześniowej sesji Rady Miejskiej radni przegłosowali uchwałę o nadaniu nazwy temu obiektowi, wprowadzając jednak istotną korektę językową.

W pierwotnym projekcie uchwały, przygotowanym 22 września, obiekt figurujący na działkach nr 435, 434/1 i 1189/1 miał otrzymać nazwę „Rondo im. Wolontariuszy”. Podczas obrad wywiązała się dyskusja na temat formy tego nazewnictwa oraz powiązania ronda z planowanym muralem na pobliskim budynku przy ul. Koszyka.

Zmiana w tytule: autopoprawka burmistrza

W toku debaty zwrócono uwagę na niefortunne sformułowanie „imienia” w zestawieniu z pojęciem zbiorowym. Jak zauważono, człon „im.” tradycyjnie odnosi się do konkretnej osoby lub formacji, natomiast w przypadku grupy społecznej znacznie bardziej naturalnie i poprawnie brzmi forma bezpośrednia.

W związku z tym burmistrz zgłosił autopoprawkę usuwającą człon „im.” – proponując oficjalną nazwę: „Rondo Wolontariuszy”.

Radni najpierw zaaprobowali autopoprawkę burmistrza (18 głosów „za”, 2 wstrzymujące się).

Wyniki ostatecznego głosowania

Chwilę później pod głosowanie poddano ostateczny projekt uchwały uwzględniający wprowadzoną zmianę. Wyniki głosowania ukształtowały się następująco:

  • Za przyjęciem uchwały: 17 radnych

  • Przeciw: 1 radny

  • Wstrzymało się: 2 radnych

  • Brak głosu / nieobecność: 1 osoba

Uchwała została oficjalnie podjęta. Wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia jej ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Opolskiego, a wykonanie powierzono Burmistrzowi Głuchołaz. Oficjalna nazwa nowego ronda to od teraz Rondo Wolontariuszy.

Czytaj też: Gmina ogłosiła przetarg na odbudowę „Mostu huśtanego” w Głuchołazach

Zobacz też: Radni chcą zatrzymać procedurę dotyczącą elektrowni wiatrowych w Charbielinie i Nowym Lesie

Zobacz również: NIK o powodzi w Głuchołazach. Gmina reagowała, ale nie była w pełni przygotowana

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy kosze
Głuchołazy kosze
Odpady droższe niż zakładano. Obie oferty przekroczyły budżet gminy
JW

15 mln zł planowała przeznaczyć Gmina Głuchołazy na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych w latach 2027–2028. Po otwarciu ofert wiadomo już, że ta kwota może nie wystarczyć. Tańsza z dwóch propozycji wynosi ponad 17,4 mln zł, a druga przekracza 21,4 mln zł.

Gmina Głuchołazy prowadzi przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych z całej gminy. Zamówienie obejmuje dwa lata – od 1 stycznia 2027 roku do 31 grudnia 2028 roku.

Na realizację zadania zamawiający zamierza przeznaczyć 15 000 000 zł brutto.

29 września otwarto oferty. Wpłynęły dwie. Tańsza opiewa na 17 429 450,40 zł brutto, a druga na 21 401 739 zł brutto. 

Nawet najtańsza oferta o ponad 2,4 mln zł wyższa

Różnica między przygotowanym budżetem a najtańszą ofertą wynosi 2 429 450,40 zł. To około 16 proc. więcej, niż gmina zamierzała przeznaczyć na zamówienie.

Druga oferta przekracza zabezpieczoną kwotę o 6 401 739 zł, czyli o ponad 42 proc.

To jedna z najważniejszych informacji wynikających z otwarcia ofert. Na obecnym etapie nie oznacza to jednak jeszcze wyboru wykonawcy. Oferty muszą zostać sprawdzone i ocenione zgodnie z warunkami przetargu.

Nie tylko cena decyduje

Cena stanowi 60 proc. punktacji. Pozostałe 40 proc. zależy od jakości zaproponowanej obsługi: częstotliwości opróżniania koszy ulicznych oraz odbioru odpadów w ramach tzw. „wystawki”.

Za częstotliwość opróżniania koszy można otrzymać maksymalnie 10 punktów, a za częstotliwość „wystawki” aż 30 punktów.

W jednej z ofert zaproponowano opróżnianie koszy ulicznych 6 razy w tygodniu i odbiór odpadów wystawkowych raz w miesiącu. W drugiej – odpowiednio 4 razy w tygodniu oraz wystawkę raz na trzy miesiące. 

Oznacza to, że tańsza oferta przewiduje jednocześnie częstszą obsługę w obu dodatkowo punktowanych kryteriach.

Co obejmuje zamówienie?

Przetarg dotyczy znacznie większego zakresu niż samo opróżnianie pojemników.

Wykonawca będzie odpowiedzialny za odbiór i zagospodarowanie odpadów z nieruchomości zamieszkałych oraz tych, na których mieszkańcy nie mieszkają, ale powstają odpady komunalne. 

Do jego obowiązków należeć będzie również wyposażenie nieruchomości w pojemniki, kontenery lub worki.

Zamówienie obejmuje także utworzenie, organizację i prowadzenie Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych – PSZOK, wraz z zagospodarowaniem trafiających tam odpadów. Wykonawca ma również zapewnić worki oraz materiały informacyjne dla Punktu Obsługi Klienta działającego w Urzędzie Miejskim. 

Cena z oferty nie musi być ostatecznym rachunkiem

W dokumentacji znajduje się jeszcze jedno ważne zastrzeżenie.

Kwoty ofertowe zostały obliczone na podstawie szacowanej ilości odpadów. Gmina zaznacza, że cena podana w ofercie służy przede wszystkim do porównania ofert.

Faktyczne wynagrodzenie przyszłego wykonawcy ma zależeć od ilości rzeczywiście odebranych i zagospodarowanych odpadów oraz zaoferowanej stawki za jedną tonę.

Szacunki ilości odpadów przygotowano na podstawie danych z 2025 roku z uwzględnieniem prognozowanego wzrostu. 

Nie należy więc traktować kwoty 17,4 czy 21,4 mln zł jako pewnego, ostatecznego rachunku za dwa lata. To wartości ofertowe wyliczone dla założeń przyjętych w przetargu.

Co teraz zrobi gmina?

Na razie wiadomo jedno: żadna z dwóch ofert nie mieści się w przygotowanej kwocie 15 mln zł.

Jednocześnie różnica pomiędzy obiema propozycjami jest bardzo duża – prawie 4 mln zł.

Teraz gmina musi przeprowadzić ocenę złożonych ofert i zdecydować o dalszym przebiegu postępowania.

Dla mieszkańców sprawa jest szczególnie istotna. Odbiór i zagospodarowanie odpadów to jeden z największych i najbardziej odczuwalnych kosztów funkcjonowania systemu komunalnego. Wynik tego przetargu pokaże, ile będzie kosztowała obsługa całej gminy w kolejnych dwóch latach.

Czytaj też: Gmina ogłosiła przetarg na odbudowę „Mostu huśtanego” w Głuchołazach

Zobacz też: Radni chcą zatrzymać procedurę dotyczącą elektrowni wiatrowych w Charbielinie i Nowym Lesie

Zobacz również: NIK o powodzi w Głuchołazach. Gmina reagowała, ale nie była w pełni przygotowana

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy sesja Rady Miejskiej
Głuchołazy sesja Rady Miejskiej
Wiatraki podzieliły radnych. Najpierw sprawę odłożono, potem zwołano sesję nadzwyczajną
JW

Sprawa planowanych elektrowni wiatrowych w Charbielinie i Nowym Lesie wywołała podczas środowych obrad Rady Miejskiej w Głuchołazach duże emocje. Ostatecznie projekt uchwały przygotowany przez grupę radnych, zakładający zakończenie procedury planistycznej, nie został przyjęty.

Za uchwałą głosowało 6 radnych, przeciw było 14, jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Najpierw próba wycofania projektu

Temat pojawił się już na początku sesji, podczas ustalania porządku obrad. Padł wniosek, aby autorzy projektu wycofali swoją uchwałę dotyczącą uchylenia decyzji z 2024 roku o rozpoczęciu sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla elektrowni wiatrowych na części terenów Charbielina i Nowego Lasu.

Wnioskodawcy nie zdecydowali się jednak na wycofanie projektu.

Przypomnijmy, że procedura planistyczna została rozpoczęta uchwałą Rady Miejskiej z 26 czerwca 2024 roku. Dotyczy ona części terenów wsi Charbielin i Nowy Las. pkt 17 Informacja o prowadzonym planie wraz z materiałami z kolejnych etapów procedury znajduje się także w Biuletynie Informacji Publicznej gminy. 

Najpierw opinia mieszkańców

W trakcie obrad pojawił się następnie wniosek, aby przed rozstrzygnięciem sprawy poznać opinię mieszkańców miejscowości, których inwestycja może dotyczyć bezpośrednio – Charbielina i Nowego Lasu, a ewentualnie również Starego Lasu.

Wniosek został przyjęty. W praktyce oznaczało to, że projekt uchwały o zakończeniu procedury planistycznej nie miał być w tym momencie rozpatrywany, a wcześniej miało dojść do rozpoznania stanowiska mieszkańców.

Nie był to zresztą pierwszy raz, gdy pojawił się postulat poznania opinii lokalnej społeczności. Już wcześniej jedna z komisji Rady Miejskiej wnioskowała, aby przed głosowaniem w sprawie elektrowni wiatrowych radni zostali poinformowani o wynikach opiniowania przeprowadzonego podczas zebrań sołeckich w Charbielinie i Nowym Lesie. 

Wszystko wskazywało więc na to, że decyzja dotycząca projektu uchwały zostanie odsunięta w czasie.

Pod koniec sesji sytuacja się zmieniła

Do kolejnego zwrotu doszło pod koniec obrad. W wolnych wnioskach grupa radnych wystąpiła o zwołanie sesji nadzwyczajnej, której przedmiotem miało być rozpatrzenie przygotowanego przez nich projektu uchwały dotyczącego zakończenia procedury planistycznej.

Po zamknięciu pierwszej sesji nastąpiła kilkudziesięciominutowa przerwa. Następnie rozpoczęto kolejną sesję – już w trybie nadzwyczajnym.

Po dyskusji radni przystąpili do głosowania.

6 za, 14 przeciw

Projekt uchwały nie uzyskał większości.

Za jego przyjęciem zagłosowało 6 radnych, przeciw było 14, a 1 radna wstrzymała się od głosu.

Tym samym nie została uchylona uchwała z 26 czerwca 2024 roku, na podstawie której rozpoczęto procedurę sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla elektrowni wiatrowych w Charbielinie i Nowym Lesie. Sam projekt uchwały przewidywał, że w przypadku jego przyjęcia wcześniejsza uchwała zostałaby uchylona w całości. 

Autorzy projektu powoływali się na brak społecznej akceptacji

W uzasadnieniu projektu grupa radnych wskazywała, że podczas prowadzonej procedury planistycznej do organów gminy napływały liczne głosy mieszkańców. Obawy miały dotyczyć wpływu planowanych elektrowni na warunki życia, krajobraz, środowisko oraz dalszy rozwój przestrzenny terenów objętych planem i terenów sąsiednich. 

Autorzy projektu pisali również o „istotnym braku społecznej akceptacji” i uznali, że dalsze prowadzenie procedury przy utrzymującym się konflikcie społecznym nie leży w interesie wspólnoty samorządowej. 

W projekcie przyznano jednocześnie, że w związku z prowadzoną od 2024 roku procedurą gmina poniosła już wydatki. Ich wysokości w dokumencie nie podano. Zdaniem autorów projektu same poniesione koszty nie powinny jednak przesądzać o dalszym prowadzeniu procedury. 

Procedura trwa dalej

Wynik głosowania oznacza, że uchwała inicjująca sporządzanie planu nie została uchylona. Nie jest to jednak równoznaczne z tym, że elektrownie wiatrowe zostały już zatwierdzone do budowy. Nadal mowa o procedurze planistycznej związanej z przygotowaniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

BIP Gminy Głuchołazy nadal prezentuje tę sprawę jako miejscowy plan dla elektrowni wiatrowych na części terenu Charbielina i Nowego Lasu, a w dokumentacji widnieje między innymi projekt planu skierowany w marcu 2026 roku do opiniowania i uzgodnień. 

Środowe obrady pokazały jednak, że temat wciąż budzi duże emocje i pozostaje jednym z bardziej spornych zagadnień, którymi w ostatnich miesiącach zajmuje się Rada Miejska w Głuchołazach.

Czytaj też: Gmina ogłosiła przetarg na odbudowę „Mostu huśtanego” w Głuchołazach

Zobacz też: Radni chcą zatrzymać procedurę dotyczącą elektrowni wiatrowych w Charbielinie i Nowym Lesie

Zobacz również: NIK o powodzi w Głuchołazach. Gmina reagowała, ale nie była w pełni przygotowana

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

 

Głuchołazy biblioteka
Głuchołazy biblioteka
Biblioteka zaprasza na kolejne zajęcia i spotkania. Manga, język japoński, kluby książki i warsztaty tworzenia gier
JW

Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna w Głuchołazach przygotowała serię zajęć i spotkań na przełomie września i października. W programie znalazły się propozycje dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

Pierwsze wydarzenia odbędą się już we wtorek, 29 września.

Manga w Mediatece

O godz. 16.00 rozpoczną się warsztaty „Manga w Mediatece”. Zajęcia przeznaczone są dla dzieci w wieku od 8 do 11 lat.

Na warsztaty obowiązują wcześniejsze zapisy.

Dyskusyjny Klub Książki

Tego samego dnia, o godz. 17.00, odbędzie się spotkanie organizacyjne Dyskusyjnego Klubu Książki dla dorosłych.

Spotkanie ma charakter otwarty.

Młodzieżowy Dyskusyjny Klub Książki

O godz. 18.30 zaplanowano spotkanie organizacyjne Młodzieżowego Dyskusyjnego Klubu Książki.

Wydarzenie skierowane jest do młodzieży. Obowiązują wcześniejsze zapisy.

Język japoński w Mediatece

W środę, 30 września, od godz. 16.00 do 17.30 odbędą się zajęcia z języka japońskiego.

Są one przeznaczone dla dzieci w wieku od 8 do 11 lat. Także w tym przypadku obowiązują zapisy.

Event charytatywny „Razem możemy więcej”

1 października w godz. 14.00–18.00 odbędzie się wydarzenie charytatywne „Razem możemy więcej” dla Marzeny Majdak.

Wydarzenie będzie otwarte dla wszystkich. Osobne zapisy obowiązywać będą na Rodzinny Turniej Układania Puzzli.

Warsztaty tworzenia gry w silniku Godot

Kolejna propozycja skierowana jest do młodzieży w wieku od 14 do 17 lat.

Pierwsze spotkanie warsztatów tworzenia gry w silniku Godot odbędzie się 6 października o godz. 16.00.

Zajęcia mają odbywać się raz w tygodniu. Obowiązują zapisy na cały cykl.

Biblioteka zachęca do wcześniejszego kontaktu w sprawie zapisów i szczegółowych informacji.

Sprawdź szczegóły wydarzeń

Czytaj też: Kaplica św. Anny na Wiszących Skałach

Zobacz też: Niezwykła historia kościółka św. Rocha w Głuchołazach

Zobacz również: 10 atrakcji Głuchołaz, które musisz zobaczyć!

Nasza strona: glucholazy.eu

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy sesja Rady Miejskiej
Głuchołazy sesja Rady Miejskiej
Radni chcą zatrzymać procedurę dotyczącą elektrowni wiatrowych w Charbielinie i Nowym Lesie
JW

Na sesję Rady Miejskiej w Głuchołazach, zaplanowaną na 30 września, trafi projekt uchwały przygotowany przez grupę radnych w sprawie uchylenia wcześniejszej decyzji dotyczącej sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla elektrowni wiatrowych na części terenów wsi Charbielin i Nowy Las. 

Chodzi o uchwałę z 26 czerwca 2024 roku, na podstawie której gmina rozpoczęła procedurę planistyczną związaną z możliwością lokalizacji elektrowni wiatrowych na tym obszarze. Nowy projekt zakłada jej uchylenie. Jeśli radni poprą tę propozycję, uchwała wejdzie w życie w dniu podjęcia.

Radni powołują się na głosy mieszkańców

W uzasadnieniu projektu napisano, że w trakcie prowadzonej procedury planistycznej do organów gminy napływały liczne głosy mieszkańców. Dotyczyły one obaw związanych z wpływem planowanych elektrowni wiatrowych na warunki życia, krajobraz, środowisko naturalne, a także dalszy rozwój przestrzenny terenów objętych planem oraz terenów sąsiednich. 

Autorzy projektu wskazują, że w toku procedury ujawnił się „istotny brak społecznej akceptacji” dla planowanej lokalizacji elektrowni wiatrowych. Ich zdaniem dalsze prowadzenie procedury przy utrzymującym się konflikcie społecznym nie leży w interesie wspólnoty samorządowej. 

Koszty już poniesiono

W uzasadnieniu projektu znalazła się również informacja, że w związku z prowadzoną od 2024 roku procedurą planistyczną poniesiono już wydatki. Nie podano jednak ich wysokości.

Radni argumentują, że poniesione koszty nie powinny być samodzielnym powodem do dalszego prowadzenia procedury, jeżeli nie znajduje ona wystarczającego uzasadnienia w interesie publicznym i oczekiwaniach mieszkańców. 

Sprawa trwa od 2024 roku

Rada Miejska w Głuchołazach formalnie rozpoczęła procedurę sporządzania planu dla elektrowni wiatrowych w Charbielinie i Nowym Lesie uchwałą z 26 czerwca 2024 roku. W Biuletynie Informacji Publicznej gminy publikowane były później kolejne materiały związane z procedurą, w tym projekt planu kierowany do opiniowania i uzgodnień w marcu 2026 roku. 

Temat elektrowni wiatrowych był również przedmiotem dyskusji podczas sesji Rady Miejskiej w czerwcu 2026 roku. Wówczas radni rozpatrywali petycję dotyczącą tej sprawy, a w obradach uczestniczyli między innymi przedstawiciele inwestora oraz mieszkańcy. 

Projekt uchwały o zakończeniu procedury został umieszczony jako punkt 17 porządku obrad sesji zaplanowanej na 30 września 2026 roku. 

Ostateczna decyzja będzie należała do Rady Miejskiej. Dopiero wynik głosowania pokaże, czy procedura dotycząca planu dla elektrowni wiatrowych w Charbielinie i Nowym Lesie zostanie formalnie zakończona.

Źródła: projekt uchwały Rady Miejskiej w Głuchołazach, BIP Gminy Głuchołazy.

Czytaj też: Gmina ogłosiła przetarg na odbudowę „Mostu huśtanego” w Głuchołazach

Zobacz też: Powiat chce pożyczyć szpitalowi w Głuchołazach milion złotych

Zobacz również: NIK o powodzi w Głuchołazach. Gmina reagowała, ale nie była w pełni przygotowana

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube