Głuchołazy kościół
Głuchołazy kościół
Dziś święto św. Wawrzyńca. Jego imię od wieków nosi głuchołaska fara
JW

Dziś, 10 sierpnia, przypada liturgiczne święto św. Wawrzyńca, patrona głównego kościoła parafialnego w Głuchołazach. Wczoraj parafia przeżywała swój odpust. To dobra okazja, by przypomnieć historię jednej z najstarszych i najważniejszych budowli miasta.

Kościół św. Wawrzyńca stoi w samym sercu historycznych Głuchołaz. Jego dzieje sięgają początków miasta, choć obecna świątynia jest w dużej mierze budowlą barokową.

Kościół niemal tak stary jak miasto

Według informacji publikowanych przez Gminę Głuchołazy pierwszy kościół parafialny powstał niedługo po lokacji miasta. Najstarsza znana wzmianka źródłowa potwierdzająca jego istnienie pochodzi z 1285 roku.

Jeszcze starszy może być zachowany do dziś kamienny portal. Paul Kutzer w przedwojennej Kirchengeschichte von Ziegenhals datował pierwotny murowany kościół na około 1250 rok. Zwracał uwagę, że zachowany portal reprezentuje okres przejściowy pomiędzy romanizmem a wczesnym gotykiem.

Portal jest więc wyjątkowym fragmentem średniowiecznej świątyni, który przetrwał kolejne przebudowy i burzliwe dzieje miasta.

Dlaczego patronem jest św. Wawrzyniec?

Wezwanie kościoła również może sięgać samych początków Głuchołaz.

Kutzer pisał, że świątynia była od początku poświęcona św. Wawrzyńcowi. Historyk przypuszczał, że patrona wybrano na pamiątkę biskupa Wawrzyńca, którego wiązał z powstaniem miasta i kościoła.

Podobne wyjaśnienie podaje współcześnie Gmina Głuchołazy, wskazując, że wezwanie św. Wawrzyńca zostało prawdopodobnie nadane na cześć biskupa związanego z założeniem miasta.

Husyci i odbudowa kościoła

Średniowieczna świątynia nie przetrwała w niezmienionej postaci.

W 1428 roku, podczas najazdu husytów, kościół spłonął. Źródła wspominają następnie o jego odbudowie w XV wieku. Gmina Głuchołazy podaje, że wiadomość o prowadzonych pracach pochodzi z 1452 roku.

Kutzer odnotował również ponowne poświęcenie odbudowanego kościoła około 1460 roku.

Wielka barokowa przebudowa

Największa zmiana nastąpiła na początku XVIII wieku.

W 1729 roku rozpoczęto całkowitą przebudowę świątyni, prowadzoną za czasów biskupa wrocławskiego Franciszka Ludwika von Neuburga. Kutzer określa ją jako budowę nowego kościoła w latach 1729–1731.

To właśnie wtedy kościół otrzymał w znacznej mierze swój obecny barokowy charakter.

O dacie przebudowy przypomina nawet inskrypcja na łuku tęczowym. Kutzer wyjaśniał, że umieszczony tam chronogram daje datę 1729.

Po zakończeniu prac nową świątynię wraz z ołtarzem głównym konsekrowano pod wezwaniem św. Wawrzyńca Męczennika.

Średniowieczny portal i barokowe wnętrze

Kościół św. Wawrzyńca jest przez to szczególnym zabytkiem. W jednej budowli spotykają się elementy pochodzące z bardzo różnych okresów.

Przy wejściu zachował się portal pamiętający początki głuchołaskiej świątyni, natomiast wnętrze ma przede wszystkim charakter barokowy. Również współczesne materiały gminne zwracają uwagę na kontrast pomiędzy wczesnogotyckim portalem a barokowym wyposażeniem wnętrza.

Kutzer szczegółowo opisywał także barokową ambonę. W jej dekoracji znalazło się przedstawienie męczeństwa św. Wawrzyńca na ruszcie – najbardziej charakterystycznego atrybutu patrona świątyni.

Św. Wawrzyniec w centrum ołtarza

Patron kościoła zajmuje również ważne miejsce w wystroju prezbiterium.

W 1921 roku powstał nowy ołtarz główny. Kutzer zapisał, że został poświęcony 14 sierpnia tego roku. Centralną część kompozycji zajmuje właśnie św. Wawrzyniec, a u jego stóp aniołowie trzymają symbole męczeństwa – ruszt i pochodnię.

Patron głuchołaskiej parafii

Dziś kościół przy ul. Kościelnej pozostaje główną świątynią parafii św. Wawrzyńca w Głuchołazach. Parafia należy do dekanatu Głuchołazy w diecezji opolskiej.

Wczorajszy odpust parafialny, obchodzony w niedzielę poprzedzającą dzisiejsze święto patrona, jest więc kontynuacją tradycji związanej ze św. Wawrzyńcem, którego imię głuchołaski kościół nosi od wielu stuleci.

Dla mieszkańców jest to przede wszystkim świątynia parafialna. Dla osób zainteresowanych historią miasta – również wyjątkowy zabytek, w którym można zobaczyć ślady niemal całych dziejów Głuchołaz: od średniowiecznego portalu, przez barokową przebudowę, aż po wyposażenie powstające w kolejnych stuleciach.

Czytaj też: Kaplica św. Anny na Wiszących Skałach

Zobacz też: Niezwykła historia kościółka św. Rocha w Głuchołazach

Zobacz również: 10 atrakcji Głuchołaz, które musisz zobaczyć!

Nasza strona: glucholazy.eu

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

 

 

Głuchołazy kolej
Głuchołazy kolej
Czeskie pociągi nie kursują przez Głuchołazy. Wprowadzono komunikację zastępczą
JW

Pasażerowie korzystający z czeskich połączeń kolejowych przez Głuchołazy muszą liczyć się z dużymi zmianami. Od 2 sierpnia do 12 grudnia 2026 roku całkowicie wstrzymany został ruch czeskich pociągów na trasie Jeseník – Głuchołazy – Jindřichov ve Slezsku.

Powodem jest planowana przebudowa infrastruktury kolejowej na odcinku Głuchołazy – Mikulovice.

Na czas prac wprowadzono zastępczą komunikację autobusową. Czeskie autobusy obsługujące pasażerów w Głuchołazach zatrzymują się przy tymczasowym dworcu autobusowym przy ul. Prymasa Stefana Wyszyńskiego, obok hali GOSiR.

Zmiany obowiązują przez ponad cztery miesiące, dlatego osoby planujące podróż w kierunku Jeseníka, Mikulovic lub Jindřichova ve Slezsku powinny wcześniej sprawdzić aktualne połączenia i uwzględnić możliwość dłuższego czasu przejazdu.

Utrudnienia mają potrwać do 12 grudnia 2026 roku.

Czytaj też: Rusza budowa nowej remizy OSP w Bodzanowie. Inwestycja za ponad 5 mln zł

Zobacz też: Rekordowy plan, wykonanie na poziomie 12 procent

Zobacz również: Ponad 126 milionów złotych pomocy dla mieszkańców Głuchołaz

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy przystanek PKS
Głuchołazy przystanek PKS
15 sierpnia bezpłatna komunikacja miejska w Głuchołazach nie będzie kursować
JW

W sobotę, 15 sierpnia 2026 roku, bezpłatna komunikacja miejska w Głuchołazach nie będzie kursować. Urząd Miejski w Głuchołazach przypomina mieszkańcom, aby uwzględnili tę zmianę przy planowaniu podróży w tym dniu.

Aktualne rozkłady jazdy bezpłatnej komunikacji miejskiej na 2026 rok są dostępne na stronie internetowej gminy Głuchołazy.

Dodatkowych informacji dotyczących rozkładu jazdy i komunikacji gminnej udziela Wydział Inwestycji i Eksploatacji Urzędu Miejskiego w Głuchołazach.

Kontakt z wydziałem:

Urząd Miejski w Głuchołazach
ul. Rynek 15
pokój nr 6

tel. 77 409 21 15
tel. 77 409 21 16
tel. 502 341 882

Mieszkańcy korzystający na co dzień z bezpłatnej komunikacji powinni pamiętać, że w sobotę, 15 sierpnia, autobusy nie wyjadą na trasy.

Czytaj też: Rusza budowa nowej remizy OSP w Bodzanowie. Inwestycja za ponad 5 mln zł

Zobacz też: Rekordowy plan, wykonanie na poziomie 12 procent

Zobacz również: Ponad 126 milionów złotych pomocy dla mieszkańców Głuchołaz

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy kościółek świętego Rocha
Głuchołazy kościółek świętego Rocha
Niezwykła historia kościółka św. Rocha w Głuchołazach
JW

W dolnej części Głuchołaz, niedaleko miejsca, w którym przed wiekami znajdowała się Brama Dolna, stoi niewielki kościółek św. Rocha. Dziś otaczają go kamienice, ulice i miejska zieleń. Kiedy jednak powstawał, znajdował się poza murami ówczesnego Ziegenhals.

To jeden z najbardziej niezwykłych zabytków miasta. Jego historia jest bezpośrednio związana z wielką epidemią, która dotknęła Głuchołazy w pierwszej połowie XVII wieku. Świadczą o tym nie tylko późniejsze przekazy, ale również zapis samego fundatora świątyni.

Wielka zaraza w Głuchołazach

Paul Kutzer, autor przedwojennej historii Głuchołaz, pisał o „wielkiej zarazie” z lat 1625–1627. W swojej wcześniejszej kronice miasta przytoczył informację z inwentarza proboszcza Eliasza Borna z 1627 roku. Według tego dokumentu trzyletnia epidemia zmniejszyła liczbę osób przystępujących do komunii w mieście i okolicznych wsiach z około 1400 do 1100.

Nie była to więc późniejsza legenda przypisana do niewielkiej kaplicy. Zaraza była realnym wydarzeniem, które pozostawiło po sobie ślad w dokumentach i w pamięci miasta.

W wydanej w 1932 roku Kirchengeschichte von Ziegenhals Kutzer pisał wprost, że szczególnie dotkliwa epidemia przypadła na lata 1625–1627, kiedy proboszczem był Eliasz Born. Właśnie wtedy nasilił się kult św. Rocha i św. Sebastiana – świętych, których wzywano jako patronów chroniących przed zarazą.

Eliasz Born wybudował kościółek z własnych pieniędzy

Najważniejszy zapis dotyczący powstania świątyni pochodzi od samego Eliasza Borna.

Kutzer przytacza jego inwentarz z 1627 roku, w którym proboszcz napisał, że w ciągu dwóch ostatnich lat, czyli 1626 i 1627 roku, wybudował kaplicę św. Rocha z własnych środków.

Autor przedwojennej monografii podkreśla, że jest to bezpośrednia i jednoznaczna informacja fundatora. Kościółek nie był więc jedynie odnowieniem jakiejś znacznie starszej budowli. Powstał jako nowa kaplica w latach 1626–1627. Został poświęcony św. Rochowi i św. Sebastianowi.

To istotne, ponieważ przez lata pojawiała się również teoria, że kaplica mogła pochodzić jeszcze z czasów „czarnej śmierci” około 1350 roku. Kutzer zdecydowanie ją odrzucał. Wyjaśniał, że wcześniejsze datowanie było wynikiem błędnej interpretacji dawnego obrazu przedstawiającego miasto.

Przed Bramą Dolną, poza murami miasta

Kościółek wzniesiono na Dolnym Przedmieściu, poza dawną Bramą Dolną i murami miejskimi. Tak jego położenie opisuje Kutzer.

Dzisiaj trudno to sobie wyobrazić. Świątynię otacza zwarta zabudowa Głuchołaz. W XVII wieku znajdowała się jednak na obrzeżu miasta.

Jej lokalizacja z czasem nabrała dodatkowego znaczenia. Kościółek stał się kaplicą cmentarną i miejscem modlitwy za zmarłych.

Kaplica nie od razu została konsekrowana

Choć budowla była gotowa w 1627 roku, nie była jeszcze poświęcona. Planowano dokonać konsekracji w następnym roku.

Co ciekawe, Kutzer przytacza wizytację z 1651 roku, z której wynika, że wówczas nadal nie był konsekrowany ołtarz.

Z fundacją świątyni związano natomiast obowiązek odprawiania w każdy poniedziałek mszy za zmarłych. Kaplica posiadała również związane z fundacją nieruchomości – ogród, stodołę, dom i niewielką parcelę ziemi.

Już ten zapis pokazuje, że od początku miejsce miało silny związek z pamięcią o śmierci i zmarłych.

Z czasem stał się kościółkiem cmentarnym

W 1673 roku zdecydowano, że przy św. Rochu mają być chowani zmarli należący do wiejskiej części parafii.

Kolejna ważna zmiana nastąpiła w 1800 roku. Zlikwidowano wtedy cmentarz przy głównym kościele parafialnym św. Wawrzyńca. Od tego czasu teren przy św. Rochu przez wiele lat był jedynym miejscem pochówku mieszkańców miasta.

Dopiero w 1866 roku Głuchołazy otrzymały nowy cmentarz komunalny przy ówczesnej Neustädter Straße.

Dzisiejszy zielony teren wokół kościółka jest więc dawnym miejscem pochówku wielu pokoleń mieszkańców Głuchołaz.

Ślub św. Rocha przetrwał przez stulecia

Pamięć o zarazie nie ograniczała się do murów świątyni.

Kutzer pisał w 1932 roku, że w Głuchołazach wciąż zachowywano Rochusgelöbnis, czyli ślub św. Rocha. Uroczystość odbywała się corocznie w niedzielę po 16 sierpnia.

W kościółku odprawiano mszę, po południu nieszpory, natomiast kazanie głoszono pod gołym niebem.

Szczególnie interesująca była trasa procesji. Przechodziła przez Rynek i Rosengasse – ulicę Różaną. Kutzer wyjaśniał, że właśnie przy tej ulicy zaraza miała szczególnie mocno dotknąć mieszkańców.

To wyjątkowy przykład tego, jak pamięć o wydarzeniu z XVII wieku mogła przetrwać w przestrzeni i obyczaju miasta przez kolejne stulecia.

Z zewnątrz gotycki, wewnątrz renesansowy

Współczesny turysta może zwrócić uwagę na charakterystyczną bryłę kościółka: stromy dach, niewielką sygnaturkę oraz ostrołukowe okna.

Podobnie opisywał świątynię już Kutzer. Za gotyckie uważał przede wszystkim stromy szczyt i ostrołukowe okna. Dach wieńczyła drewniana sygnaturka z niewielkim dzwonem.

Wnętrze było jednak znacznie bardziej zróżnicowane stylistycznie.

Ołtarz główny, który według Kutzera powstał wraz z kościołem, zachował jeszcze pewne późnogotyckie elementy ornamentyki, ale jego zasadnicza konstrukcja jest renesansowa. Autor porównywał go z bogatszymi renesansowymi ołtarzami z Nysy.

Ołtarz pełen symboli

Najbardziej niezwykłym elementem wnętrza jest ołtarz główny.

Jego program ikonograficzny trudno zrozumieć bez znajomości historii epidemii.

Według Kutzera ołtarz wieńczył pelikan, będący symbolem Chrystusa. Dawna tradycja głosiła, że pelikan potrafi poświęcić własne życie dla młodych. W sztuce chrześcijańskiej stał się więc symbolem Chrystusa oddającego życie za ludzi.

Na zachowanych archiwalnych fotografiach najwyższa część nastawy nie jest widoczna dostatecznie dobrze, aby pelikana łatwo rozpoznać, ale jego obecność jednoznacznie potwierdza przedwojenny opis.

Obraz namalowany przez miejscowego artystę

Centralny obraz ołtarza wiąże się z miejscowym malarzem Schönfelderem.

Kutzer podaje, że główny obraz został przez niego namalowany „aus Gelübde”, czyli w związku ze ślubem lub jako wotum.

W dalszej części swojej książki autor dodaje, że w dokumentach z 1654 roku potwierdzony jest malarz Christoph Schönfelder. Obrazy w kaplicy nie były malowane olejno, ale jako obrazy tablicowe wykonane tradycyjną techniką temperową. Kutzer uważał je za element stylistycznego przejścia od renesansu do baroku.

Nie można jednak automatycznie uznać 1654 roku za dokładną datę powstania centralnego obrazu. To rok, w którym działalność malarza jest potwierdzona dokumentami.

Strzały zarazy i karząca ręka Boga

Sam obraz należy do najbardziej zagadkowych zabytków kościółka.

Kutzer opisywał go jako przedstawienie Dzieciątka Jezus na łonie Maryi, powstrzymującego strzały zarazy o płonących grotach oraz rękę Boga miotającą błyskawice. Całość miała symbolizować karzącą sprawiedliwość.

Na obrazie pojawia się również dłoń z młotem, której autor przypisywał podobną symbolikę.

Archiwalna fotografia pozwala dziś przyjrzeć się scenie znacznie dokładniej. Widać na niej Maryję z Dzieciątkiem, ponad nimi ogromną rękę wyłaniającą się z obłoku, z jednej strony wiązkę strzał lub piorunów, a z drugiej dłoń z młotem.

Co ciekawe, fotografia sugeruje, że to sama Maryja wyciąga rękę w stronę „strzał zarazy”. Przedwojenny opis przypisuje gest powstrzymywania Dzieciątku.

Niezależnie od tej różnicy sens całego przedstawienia pozostaje czytelny: Maryja z Dzieciątkiem występują jako orędownicy ludzi, nad którymi zawisło śmiertelne niebezpieczeństwo.

Temu niezwykłemu obrazowi poświęcimy osobny artykuł.

Święty Roch i święty Sebastian

Po obu stronach głównego obrazu ustawiono rzeźby św. Rocha i św. Sebastiana.

Nie jest to przypadkowy dobór postaci. Obaj święci należeli do najważniejszych patronów wzywanych podczas epidemii.

Kutzer zwracał uwagę także na nietypowe ustawienie rzeźb. Figury stoją naprzeciwko siebie i zwracają twarze do wnętrza ołtarza. Według autora odwrócenie ich w drugą stronę powodowałoby, że patrzyłyby na zewnątrz kompozycji.

W innym miejscu książki Kutzer zalicza rzeźby Rocha i Sebastiana do elementów pokazujących przejście stylistyczne od renesansu do baroku.

Święty Izydor i Wąż Miedziany

Ołtarz kryje więcej interesujących przedstawień.

Kutzer wymienia obraz św. Izydora – patrona rolników – przedstawionego podczas orki. Wiąże jego obecność z faktem, że kilkadziesiąt lat po powstaniu kaplicy teren przy niej zaczął służyć jako miejsce pochówku ludności wiejskiej.

Na przedniej części ołtarza znajdowało się również rzeźbione przedstawienie Miedzianego Węża, otoczone ornamentami roślinnymi.

To szczególnie interesujący motyw w świątyni związanej z epidemią. Biblijna opowieść o Miedzianym Wężu mówi przecież o ocaleniu ludzi od śmierci.

Boczne ołtarze i epitafia

Po obu stronach ołtarza głównego znajdowały się również boczne konstrukcje, które Kutzer określa jako ołtarze lub epitafia.

Po prawej stronie znajdował się relief przedstawiający modlącego się św. Izydora oraz anioła przy orce. Po lewej – relief z koronowaniem Chrystusa cierniem. Kutzer wymienia również Pietę oraz przedstawienie św. Alfonsa Liguoriego.

Archiwalne fotografie pokazują, jak bogate było kiedyś wyposażenie tej niewielkiej świątyni.

Kościółek zmieniał się przez wieki

Dzisiejszy wygląd budynku nie jest dokładnie taki sam jak w XVII wieku.

Źródła mówią, że dawniej dach był kryty gontem, a konstrukcja dachowa miała inną formę. Kościółek ucierpiał również podczas wielkiego pożaru Głuchołaz w 1834 roku.

Około 1860 roku proboszcz Bulang zlecił remont znajdującej się w złym stanie świątyni.

Kolejne pokolenia mieszkańców zmieniały więc jej wygląd, ale zasadnicza XVII-wieczna historia miejsca pozostała czytelna.

Mały kościół, wielka historia

Dziś kościółek św. Rocha można minąć w kilka chwil. Jest niewielki i niemal ginie wśród otaczających go budynków.

Kiedy jednak pozna się jego historię, wygląda zupełnie inaczej.

Powstał w czasie jednej z największych tragedii, jakie dotknęły dawnych mieszkańców Głuchołaz. Proboszcz Eliasz Born wybudował go z własnych środków podczas wielkiej zarazy z lat 1625–1627. W kolejnych stuleciach kościółek stał się miejscem pochówku mieszkańców i centrum corocznych uroczystości związanych ze ślubem św. Rocha.

Jego ołtarz przechował jeszcze bardziej niezwykłą opowieść – o strzałach zarazy, karzącej ręce Boga, Maryi z Dzieciątkiem, świętych Rochu i Sebastianie oraz pelikanie symbolizującym ofiarę Chrystusa.

To nie jest więc tylko kolejny stary budynek w Głuchołazach.

To jeden z nielicznych miejscowych zabytków, w których niemal każdy element – lokalizacja, wezwanie, obraz, rzeźby i dawna procesja – przypomina o konkretnym wydarzeniu sprzed czterystu lat.

O wielkiej zarazie, która zmieniła miasto i pozostawiła po sobie kościółek św. Rocha.

To pierwszy tekst z naszego cyklu o kościółku św. Rocha. W kolejnym przyjrzymy się dokładnie tajemniczemu obrazowi ze „strzałami zarazy” i spróbujemy odczytać wszystkie symbole ukryte w XVII-wiecznym ołtarzu.

Czytaj też: Kaplica św. Anny na Wiszących Skałach

Zobacz też: Kupcy z Ziegenhals – między tradycją a nowoczesnym handlem

Zobacz również: 10 atrakcji Głuchołaz, które musisz zobaczyć!

Nasza strona: glucholazy.eu

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

 

Jarnołtówek gmina Głuchołazy
Jarnołtówek gmina Głuchołazy
Wody Polskie rozpoczynają modernizację zapory w Jarnołtówku
JW

Wody Polskie w Gliwicach rozpoczynają prace mające poprawić parametry techniczne zapory suchego zbiornika przeciwpowodziowego w Jarnołtówku. Podpisano już umowę z wykonawcą, a inwestycja ma zwiększyć bezpieczeństwo przeciwpowodziowe mieszkańców terenów położonych poniżej obiektu.

Prace zostaną zrealizowane w formule „zaprojektuj i wybuduj”, a ich wartość wynosi 14 229 959,20 zł. Zadanie jest finansowane ze środków Budżetu Państwa i ma zostać zakończone w ciągu maksymalnie siedmiu miesięcy.

Zapora sprawdziła się podczas powodzi

Jak przypominają Wody Polskie, zapora w Jarnołtówku odegrała istotną rolę podczas powodzi we wrześniu 2024 roku. Obiekt zatrzymał falę powodziową, chroniąc tereny położone poniżej zbiornika, w tym miasto Prudnik.

W czasie wezbrania zapora była stale monitorowana przez pracowników Wód Polskich. Prowadzone obserwacje oraz kontrola Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego nie wykazały uszkodzeń, które mogłyby wpływać na stateczność budowli.

Ekspertyza wskazała zakres niezbędnych prac

Po powodzi Wody Polskie zleciły wykonanie ekspertyzy technicznej wraz z obowiązkową pięcioletnią kontrolą stanu technicznego zbiornika. Opracowanie zostało zakończone pod koniec 2025 roku.

Badania wykazały, że kamienne elementy zbiornika – zapora, sekcja przelewowo-spustowa oraz niecka wypadowa – pozostają w dostatecznym stanie technicznym i nie zostały znacząco naruszone przez powódź.

Ekspertyza wskazała jednak działania, które pozwolą zwiększyć bezpieczeństwo obiektu. Dotyczą one przede wszystkim ziemnego korpusu zapory.

Co obejmie inwestycja?

Zakres prac jest szeroki. W ramach inwestycji wykonane zostaną m.in.:

  • uszczelnienie skarpy odwodnej zapory,
  • opracowanie i wykonanie rozwiązania wzmacniającego grunt w korpusie zapory, poprawiającego jej stateczność i nośność,
  • wykonanie drenażu po stronie odpowietrznej,
  • miejscowe naprawy budowli przelewowo-spustowej,
  • wymiana mechanizmów regulujących przepływ wody,
  • montaż nowych urządzeń kontrolno-pomiarowych,
  • budowa nowego stanowiska pomiarowego dla łaty wodowskazowej,
  • uzupełnienie oświetlenia obiektu,
  • wyposażenie zapory w agregat prądotwórczy,
  • remont kładki technicznej.

Umowa podpisana z wykonawcą

Realizację zadania powierzono firmie POM Sp. z o.o. z Krapkowic. Obecnie wykonawca przygotowuje dokumentację projektową, która poprzedzi rozpoczęcie robót budowlanych.

Modernizacja ma zakończyć się w ciągu siedmiu miesięcy od rozpoczęcia realizacji zadania.

 

Czytaj też: Rusza budowa nowej remizy OSP w Bodzanowie. Inwestycja za ponad 5 mln zł

Zobacz też: Rekordowy plan, wykonanie na poziomie 12 procent

Zobacz również: Ponad 126 milionów złotych pomocy dla mieszkańców Głuchołaz

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube