Głuchołazy wizyta premiera
Głuchołazy wizyta premiera
Donald Tusk w Głuchołazach
JW

W Głuchołazach odbyła się oficjalna wizyta szefa rządu Donalda Tuska. Premier wraz z kluczowymi ministrami wziął udział w konferencji prasowej i symbolicznie otworzył nowo wybudowany most nad Białą Głuchołaską w ciągu drogi krajowej nr 40. Choć przeprawa została udostępniona, kierowców od samego początku czekają utrudnienia — na miejscu wprowadzono ruch wahadłowy.

Wizyta na szczeblu rządowym i deklaracje finansowe

Szefowi rządu podczas gospodarskiej wizyty towarzyszyła silna delegacja ministrów: szef MSWiA Marcin Kierwiński, minister infrastruktury Dariusz Klimczak oraz minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Konferencja prasowa stała się okazją do podsumowania dotychczasowych działań związanych z usuwaniem skutków katastrofalnej powodzi.

Jak podkreślił premier Donald Tusk, nowo wybudowany, jednoprzęsłowy most bez podpór w nurcie rzeki to dla mieszkańców powrót do normalności i stabilne połączenie po dramatycznych wydarzeniach, kiedy to wezbrany żywioł zniszczył poprzednią konstrukcję.

W trakcie wystąpienia podano m.in. dane dotyczące wsparcia: do samej gminy Głuchołazy trafiło już ponad 360 milionów złotych na cele powodziowe oraz odbudowę infrastruktury (w tym blisko 20 mln zł na samą przeprawę mostową). 

Ruch wahadłowy tuż po otwarciu kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość

Choć udostępnienie mostu dla ruchu kołowego jest kluczowym kamieniem milowym dla układu komunikacyjnego regionu, kierowcy nie mogą jeszcze mówić o pełnej płynności przejazdu. Od samego początku na nowym obiekcie obowiązuje ruch wahadłowy.

Utrudnienia wynikają z konieczności dokończenia infrastruktury towarzyszącej, w tym budowy ronda oraz dróg dojazdowych. Służby drogowe i wykonawcy apelują o zachowanie ostrożności oraz stosowanie się do tymczasowego oznakowania. Zgodnie z zapowiedziami, pełna przepustowość drogi krajowej nr 40 ma zostać przywrócona po zakończeniu wszystkich prac porządkowych i wykończeniowych.

Spotkanie z mieszkańcami i pamiątkowe zdjęcia

Po oficjalnej części konferencyjnej  premier Donald Tusk udał się na krótkie spotkanie ze zgromadzonymi mieszkańcami Głuchołaz.

Wizyta przebiegała w otwartej atmosferze – premier chętnie rozmawiał z mieszkańcami, odpowiadał na pytania i pozował do pamiątkowych zdjęć oraz selfie, co spotkało się z dużym zainteresowaniem obecnych na miejscu obywateli.

Czytaj też: Rondo zamiast korków na Grunwaldzkiej? Szef opolskiej GDDKiA studzi emocje

Zobacz też: Gdzie działa miejski monitoring w Głuchołazach? Urząd przedstawił dane i statystyki

Zobacz również: Ponad 126 milionów złotych pomocy dla mieszkańców Głuchołaz

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

 

 

 

 

 

Głuchołazy OPS
Głuchołazy OPS
Ponad 126 milionów złotych pomocy dla mieszkańców Głuchołaz
JW

Ponad 126 mln zł wypłacono mieszkańcom gminy Głuchołazy w ramach zasiłków po powodzi. Z najnowszych danych Urzędu Miejskiego, według stanu na 30 czerwca 2026 roku, wynika, że wydano łącznie 17 905 pozytywnych decyzji dotyczących różnych form pomocy finansowej.

Największą część wypłaconych środków stanowią zasiłki na remont lub odbudowę budynków mieszkalnych. W ramach świadczeń wynoszących do 200 tys. zł przyznano pomoc w 1212 przypadkach. Łączna wartość wypłat w tej kategorii osiągnęła 74 226 141,41 zł.

Jak podzielono pomoc?

Według informacji przekazanej przez gminę wypłaty wyglądały następująco:

  • zasiłek do 2 tys. zł – 7439 przyznanych świadczeń na łączną kwotę 14 878 000 zł,
  • zasiłek w wysokości 1 tys. zł – 6079 świadczeń na kwotę 6 079 000 zł,
  • zasiłek do 8 tys. zł – 2963 świadczenia na kwotę 23 704 000 zł,
  • zasiłek do 100 tys. zł – 212 świadczeń na kwotę 7 155 750 zł,
  • zasiłek do 200 tys. zł – 1212 świadczeń na kwotę 74 226 141,41 zł.

Łącznie daje to 17 905 przyznanych świadczeń o wartości 126 042 891,41 zł.

Należy pamiętać, że liczba pozytywnych decyzji nie musi oznaczać liczby różnych mieszkańców lub gospodarstw domowych. Jedna osoba mogła korzystać z więcej niż jednego rodzaju wsparcia.

750 zaliczek po powodzi

Osobno gmina podała dane dotyczące zaliczek w wysokości do 50 tys. zł, przeznaczonych na szybkie rozpoczęcie prac remontowych.

Do końca czerwca 2026 roku wypłacono 750 zaliczek o łącznej wartości 37 540 000 zł.

Kwoty tej nie należy automatycznie dodawać do łącznej wartości przyznanych zasiłków. Zaliczki stanowiły część pomocy na remont lub odbudowę i mogły zostać później uwzględnione podczas końcowego rozliczania świadczeń.

Prawie wszystkie sprawy rozpatrzone

Z przekazanych danych wynika również, że do rozpatrzenia pozostawały 22 wnioski. Sześć dotyczyło zasiłków do 8 tys. zł, pięć pomocy do 100 tys. zł, a jedenaście świadczeń do 200 tys. zł.

Najnowszy bilans pokazuje skalę finansowego wsparcia udzielonego po powodzi mieszkańcom gminy Głuchołazy. Największe środki przeznaczono na naprawę i odbudowę zniszczonych domów oraz mieszkań.

Czytaj też: Rondo zamiast korków na Grunwaldzkiej? Szef opolskiej GDDKiA studzi emocje

Zobacz też: Gdzie działa miejski monitoring w Głuchołazach? Urząd przedstawił dane i statystyki

Zobacz również: Ogłoszono przetarg na odbudowę mostu św. Wojciecha w Głuchołazach

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy most
Głuchołazy most
Od 27 lipca zamknięta ul. Moniuszki w Głuchołazach
JW

W Głuchołazach rozpoczyna się kolejny etap prac związanych z przebudową drogi krajowej nr 40. Jak poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, od poniedziałku, 27 lipca, zmieni się organizacja ruchu w rejonie skrzyżowania DK40 z ul. Moniuszki.

W związku z prowadzonymi robotami ul. Moniuszki zostanie zamknięta dla ruchu. Zmiana ma związek z realizacją kolejnego etapu przebudowy skrzyżowania.

Kierowcy korzystający z tej części miasta powinni przygotować się na utrudnienia i korzystać z wyznaczonych objazdów lub alternatywnych tras przejazdu.

Prace są częścią dużej inwestycji prowadzonej przez GDDKiA na terenie Głuchołaz. Obejmuje ona przebudowę drogi krajowej nr 40, modernizację skrzyżowań oraz poprawę bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego.

Apeluje do kierowców o zachowanie ostrożności i zwracanie uwagi na tymczasowe oznakowanie w rejonie prowadzonych robót.

Czytaj też: Rondo zamiast korków na Grunwaldzkiej? Szef opolskiej GDDKiA studzi emocje

Zobacz też: Gdzie działa miejski monitoring w Głuchołazach? Urząd przedstawił dane i statystyki

Zobacz również: Ogłoszono przetarg na odbudowę mostu św. Wojciecha w Głuchołazach

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy
Głuchołazy
"Tylko śmierć chroni przed egzekucją" 8,5 miliona złotych długu w GKTBS i trzecie pokolenie dłużników
JW
Zadłużenie mieszkańców wobec gminy z tytułu bieżących czynszów oraz roszczeń windykacyjnych osiągnęło astronomiczną kwotę około 8,5 miliona złotychCo gorsza, ta finansowa dziura rośnie w zastraszającym tempie około 700-800 tysięcy złotych rocznie. System wydaje się bezradny, a my jako gmina oficjalnie dotujemy, przydzielając mieszkania już trzeciemu pokoleniu ludzi, o których z góry wiadomo, że za nic nie zapłacą.
 
Absurd systemu: Trzecie pokolenie dłużników Gmina ma ustawowy obowiązek zapewnienia lokali osobom z wyrokami eksmisyjnymi z zasobów prywatnych czy spółdzielni. Wiele z tych osób wykazuje zerowe dochody, więc jak przyznają same władze, założenie, że będą one płacić czynsz, jest "raczej trudne". Ściągalność czynszów w gminie wynosi co prawda około 90%, jednak rzetelni lokatorzy systematycznie wykupują swoje mieszkania, podczas gdy grupa dłużników ani myśli zniknąć. Prezes GKTBS podczas komisji podsumował to szokującym wyznaniem: "...w tej chwili przydzielam mieszkania trzeciemu pokoleniu tych osób, które nie płacą i płacić nie będą".
 
Praca nie hańbi, ale rano po meczu trudno wstać Gmina stara się dawać dłużnikom szansę na wyjście na prostą, oferując możliwość odpracowania zaległości czynszowych. Wystarczą chęci, gmina zapewnia nawet narzędzia kamizelki ostrzegawcze, a przepracowane godziny pomniejszają dług. Jak to wygląda w praktyce? Prezes GKTBS ujawnił, że w wyznaczonej grupie jest około 20 osób do odpracowywania długu. Niestety, w niektóre dni chętnych brak. Jak barwnie ujął to prezes: "...bywa, że w taki dzień jak poniedziałek, gdzie po jakimś dobrym meczu czy coś, no ciężko się zebrać rano i nie przychodzi nikt".
 
"Tylko śmierć chroni przed egzekucją" Władze zapewniają jednak, że nie odpuszczają. Lokatorom z problemami, ale wykazującym dobrą wolę, długi rozkładane są na raty (nawet na 36 miesięcy), a gmina przestaje naliczać odsetki. Zdecydowana większość spraw ląduje jednak w sądzie i u komornika, co generuje kolejne koszty obciążające dłużnika. Prezes GKTBS przypomniał na komisji swój słynny cytat z prasy lokalnej: "tylko śmierć chroni przed egzekucją". Gmina pilnuje, by wyroki sądowe (ważne 10 lat) były stale odnawiane. Nawet jeśli ktoś przez całe życie unikał legalnej pracy, gmina i tak upomni się o swoje, gdy tylko dłużnik nabędzie prawo do emerytury. Dług ulega umorzeniu dopiero po śmierci dłużnika.
Głuchołazy
Głuchołazy
W 1946 roku Głuchołazy opisywano jako idealne miejsce dla osób z chorobami płuc
JW

Łagodny klimat, brak uciążliwych upałów, czyste powietrze, lasy i korzystne położenie u podnóża gór. Tak w maju 1946 roku „Dziennik Zachodni” opisywał Głuchołazy jako dawne zdrojowisko i miejsce sprzyjające leczeniu chorób płuc oraz wypoczynkowi osób przemęczonych.

Głuchołazy przez lata kojarzone były nie tylko z położeniem u podnóża Gór Opawskich, ale także z klimatem, który miał znaczenie lecznicze. Przypomina o tym powojenny artykuł opublikowany 2 maja 1946 roku w „Dzienniku Zachodnim”.

Gazeta pisała wtedy o Głuchołazach jako o dawnym, znanym i uczęszczanym zdrojowisku. Autor tekstu podkreślał, że miasto po wojnie było ciche i zapomniane, ale nie utraciło swoich naturalnych walorów. Nadal miało to samo położenie, to samo powietrze i te same warunki, które przed wojną przyciągały kuracjuszy.

Największą wartością Głuchołaz miał być klimat. W artykule wskazywano, że to właśnie on był magnesem, który wcześniej sprowadzał do miasta nawet około 10 tysięcy kuracjuszy rocznie. Zwracano uwagę na łagodne zimy oraz na to, że latem nie odczuwało się tutaj dokuczliwych upałów. Jesień i wiosna miały być natomiast wolne od mgieł.

W opisie sprzed 80 lat ważne miejsce zajmowało również powietrze. Autor pisał o stałych prądach powietrznych przechodzących przez przełęcz Białej. To one, razem z lasami i korzystną wysokością położenia, miały tworzyć specyficzny mikroklimat Głuchołaz.

Szczególnie mocno podkreślano znaczenie miasta dla osób chorych na płuca. Według gazety balsamiczne powietrze okolicznych lasów oraz położenie Głuchołaz tworzyły wymarzone warunki do leczenia płucnochorych. Był to jeden z najważniejszych argumentów za odbudową dawnej roli miasta jako miejscowości leczniczej i wypoczynkowej.

Ale Głuchołazy w tym dawnym opisie nie były miejscem tylko dla osób chorych. Artykuł wskazywał również na ludzi wyczerpanych, przemęczonych i nerwowo przeciążonych. Dla nich miasto miało być idealnym miejscem odpoczynku. Cisza, zieleń, lasy, park i górskie otoczenie tworzyły warunki do regeneracji.

Ten fragment powojennej prasy warto dziś czytać nie tylko jako ciekawostkę historyczną. To także przypomnienie, że uzdrowiskowy i wypoczynkowy potencjał Głuchołaz nie jest nowym pomysłem. O tych walorach pisano już w pierwszych latach po wojnie.

Dziś Głuchołazy nadal mają wiele z tego, co opisywano w 1946 roku: położenie przy granicy gór, bliskość lasów, Górę Parkową, Park Zdrojowy, Białą Głuchołaską i tradycje sanatoryjne. Zmieniły się potrzeby turystów i kuracjuszy, zmieniła się infrastruktura, zmieniło się także samo miasto. Nie zmieniło się jednak jedno — naturalne warunki, które mogą być podstawą do rozwoju turystyki zdrowotnej, wypoczynkowej i rehabilitacyjnej.

Pytanie brzmi, czy Głuchołazy potrafią dzisiaj w pełni wykorzystać to, co kiedyś było ich marką. W czasach, gdy wiele osób szuka spokojnych miejsc do odpoczynku, regeneracji i kontaktu z naturą, dawne zdrojowe dziedzictwo może być dla miasta dużą szansą.

Artykuł z 1946 roku pokazuje, że Głuchołazy nie muszą wymyślać swojej tożsamości od początku. Ona już istnieje. Została zapisana w historii miasta, w jego krajobrazie i w dawnych opisach prasowych. Teraz najważniejsze jest pytanie, jak tę historię przełożyć na współczesną ofertę dla mieszkańców, turystów i osób szukających zdrowego wypoczynku.

Czytaj też: Piękna Madonna z Biskupowa

Zobacz też: Pociągiem na „Dziki Zachód”: Jak powstała polska administracja w Głuchołazach

Zobacz również: Kupcy z Ziegenhals – między tradycją a nowoczesnym handlem

Nasza strona: glucholazy.eu

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube