Głuchołazy most na ulicy Andersa
Głuchołazy most na ulicy Andersa
Ogłoszono przetarg na odbudowę mostu św. Wojciecha w Głuchołazach
JW

Gmina Głuchołazy ogłosiła przetarg na odbudowę mostu przy ul. gen. Andersa, znanego mieszkańcom jako most św. Wojciecha. Inwestycja zostanie zrealizowana w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Oznacza to, że wybrany wykonawca będzie odpowiedzialny zarówno za przygotowanie dokumentacji projektowej, jak i wykonanie wszystkich robót budowlanych.

Odbudowa jest konieczna po zniszczeniach, jakie most poniósł podczas powodzi we wrześniu 2024 roku. Obecnie ruch odbywa się po tymczasowym moście wojskowym, który powstał w bezpośrednim sąsiedztwie uszkodzonego obiektu.

Nowy most ma być jednoprzęsłową konstrukcją stalowo-betonową. Projekt zakłada budowę jezdni z dwoma pasami ruchu, chodnika oraz ścieżki rowerowej. Przebudowane zostaną także dojazdy do mostu oraz niezbędna infrastruktura techniczna.

Z dokumentacji przetargowej wynika, że nowy obiekt ma harmonijnie wpisywać się w zabytkową i uzdrowiskową część miasta. Zamawiający oczekuje estetycznego wyglądu mostu i dopuszcza zastosowanie elementów nawiązujących do Głuchołaz, takich jak herb miasta.

Zakres zamówienia obejmuje przygotowanie pełnej dokumentacji projektowej, uzyskanie wszystkich wymaganych decyzji i pozwoleń, rozbiórkę zniszczonego mostu św. Wojciecha, budowę nowego obiektu wraz z oświetleniem, odwodnieniem i przebudową kolidującej infrastruktury oraz wykonanie umocnień koryta rzeki Białej Głuchołaskiej. W ramach zadania wykonawca będzie również odpowiadał za późniejszą rozbiórkę mostu tymczasowego oraz wykonywanie jego przeglądów technicznych do czasu zakończenia inwestycji.

Podczas przygotowywania inwestycji konieczne będzie również uwzględnienie wymogów ochrony środowiska. W dokumentacji zwrócono uwagę, że pod mostem lęgi odbywa chroniony gatunek ptaka – pluszcz. W związku z tym część prac będzie wymagała odpowiednich uzgodnień z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska.

Zadanie otrzymało dofinansowanie z rezerwy celowej budżetu państwa. Po zakończeniu postępowania przetargowego i wyborze wykonawcy będzie można rozpocząć projektowanie oraz przygotowania do odbudowy jednej z najważniejszych przepraw drogowych w Głuchołazach.

Czytaj też: Rada Miejska zdecyduje o podwyżce wynagrodzenia burmistrza Głuchołaz

Zobacz też: Majątek naszych radnych za 2025 rok

Zobacz również: Gorzka pigułka na Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. Czy głuchołascy radni boją się krytyki i patrzenia na ręce?

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy sesja Rady Miejskiej
Głuchołazy sesja Rady Miejskiej
Rada Miejska zdecyduje o podwyżce wynagrodzenia burmistrza Głuchołaz
JW

Podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej w Głuchołazach radni będą głosować nad projektem uchwały dotyczącym podwyższenia miesięcznego wynagrodzenia burmistrza Głuchołaz. Projekt zakłada wzrost wszystkich głównych składników wynagrodzenia. Jeśli uchwała zostanie przyjęta, wynagrodzenie zasadnicze burmistrza wzrośnie z 10 430 zł do 11 280 zł, dodatek funkcyjny z 3 450 zł do 3 760 zł, a dodatek specjalny – stanowiący 30 proc. łącznej kwoty wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego – z 4 164 zł do 4 512 zł. Pozostałe składniki wynagrodzenia, takie jak dodatek za wieloletnią pracę, nagroda jubileuszowa, dodatkowe wynagrodzenie roczne oraz odprawa, nadal będą przysługiwały zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Projekt uchwały przewiduje jednocześnie uchylenie obecnie obowiązującej uchwały z 7 maja 2024 roku, na podstawie której ustalono aktualne wynagrodzenie burmistrza.

W uzasadnieniu projektu wskazano, że propozycja wynika z konieczności dostosowania stawek do zmian w przepisach. Autorzy projektu powołują się na rozporządzenie Rady Ministrów z 25 lutego 2026 roku, które podniosło maksymalne stawki wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego dla pracowników samorządowych zatrudnionych na podstawie wyboru. Podkreślono również, że proponowane kwoty mieszczą się w ustawowych granicach.

W uzasadnieniu wskazano także, że jedną z przesłanek podwyżki jest pozytywna ocena pracy burmistrza przez Radę Miejską. Przypomniano, że podczas sesji 27 maja 2026 roku burmistrz otrzymał wotum zaufania większością 14 głosów „za”, przy 1 głosie przeciwnym i 2 wstrzymujących się, a także absolutorium stosunkiem 15 głosów „za” i 2 wstrzymujące się.

Autorzy projektu zwracają również uwagę na zwiększony zakres odpowiedzialności związany z sytuacją w gminie po ubiegłorocznej powodzi, redukcję zadłużenia oraz rozwój gminy. W uzasadnieniu przypomniano, że obecne wynagrodzenie obowiązuje od maja 2024 roku i stanowi kontynuację poziomu wynagrodzenia ustalonego jeszcze w 2022 roku. W dokumencie wskazano, że od tego czasu wzrosły zarówno minimalne, jak i średnie wynagrodzenia w kraju. Według uzasadnienia proponowana podwyżka oznacza wzrost wynagrodzenia burmistrza o 8,36 proc. w stosunku do obecnego poziomu.

Ostateczna decyzja w sprawie wynagrodzenia burmistrza zapadnie podczas głosowania na najbliższej sesji Rady Miejskiej w Głuchołazach.

Czytaj też: Komisja pytała nie ten urząd?

Zobacz też: Majątek naszych radnych za 2025 rok

Zobacz również: Gorzka pigułka na Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. Czy głuchołascy radni boją się krytyki i patrzenia na ręce?

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

 

 

Głuchołazy stadion
Głuchołazy stadion
Cztery oferty na odbudowę stadionu w Głuchołazach
JW

Rusza kolejny etap odbudowy zniszczonego przez powódź Stadionu Miejskiego w Głuchołazach. Gmina otworzyła oferty w przetargu na wykonanie zadania obejmującego odbudowę boiska piłkarskiego, stadionu lekkoatletycznego oraz zaplecza sanitarno-szatniowego.

Na realizację inwestycji samorząd zamierza przeznaczyć 29 867 070,27 zł brutto. Do przetargu wpłynęły cztery oferty. Trzy z nich mieszczą się w kwocie zabezpieczonej przez gminę, natomiast jedna przekracza zaplanowany budżet.

Najniższa złożona oferta opiewa na 24 894 979,11 zł. To kwota o blisko 5 milionów złotych niższa od środków, jakie zamawiający przeznaczył na realizację zadania. Teraz rozpocznie się analiza ofert oraz weryfikacja dokumentów złożonych przez wykonawców.

Planowana inwestycja ma przywrócić stadionowi pełną funkcjonalność po zniszczeniach spowodowanych powodzią we wrześniu 2024 roku. Zakres przedsięwzięcia obejmuje nie tylko odbudowę boiska piłkarskiego, ale również budowę nowoczesnego stadionu lekkoatletycznego.

Według dokumentacji przetargowej na stadionie powstanie pełnowymiarowe boisko piłkarskie o wymiarach 105 na 68 metrów, sześciotorowa bieżnia lekkoatletyczna, skocznie do skoku w dal, trójskoku, skoku wzwyż i skoku o tyczce oraz rzutnia do pchnięcia kulą. Zaplanowano również nowe oświetlenie LED, trybunę główną na ponad 500 miejsc siedzących, sektor dla kibiców drużyny gości oraz nowoczesne zaplecze sportowe i techniczne.

Istotnym elementem inwestycji będzie także zastosowanie mobilnego systemu przeciwpowodziowego, który ma zwiększyć bezpieczeństwo obiektu w przypadku przyszłych wezbrań wód.

Zamówienie realizowane będzie w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Oznacza to, że wybrany wykonawca najpierw przygotuje dokumentację projektową, a następnie przeprowadzi wszystkie roboty budowlane.

Termin realizacji inwestycji określono na maksymalnie 16 miesięcy od dnia podpisania umowy. Jeżeli procedura przetargowa zakończy się zgodnie z planem, odbudowany stadion mógłby zostać oddany do użytku pod koniec 2027 roku.

Odbudowa stadionu jest jednym z największych przedsięwzięć sportowych realizowanych w Głuchołazach po powodzi z 2024 roku. Zadanie otrzymało dofinansowanie przekraczające 22 mln zł.

Czytaj też: Komisja pytała nie ten urząd?

Zobacz też: Majątek naszych radnych za 2025 rok

Zobacz również: Gorzka pigułka na Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. Czy głuchołascy radni boją się krytyki i patrzenia na ręce?

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy droga
Głuchołazy droga
Kiedy ruszy przebudowa DW 411? Zarząd Dróg Wojewódzkich podał nowe informacje
JW

Mieszkańcy czekający na przebudowę drogi wojewódzkiej nr 411 na odcinku Polski Świętów – Bodzanów mogą poznać kolejne informacje dotyczące tej inwestycji. Temat został poruszony podczas prac Komisji Rady Miejskiej w Głuchołazach. W wolnym wniosku z 25 maja 2026 roku komisja zwróciła się o przedstawienie informacji dotyczących harmonogramu i stopnia zaawansowania przygotowań do remontu drogi wojewódzkiej nr 411.

W odpowiedzi Zarząd Dróg Wojewódzkich w Opolu poinformował, że trwa opracowywanie projektu budowlano-wykonawczego dla zadania pod nazwą „Rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 411 na odcinku Polski Świętów – Bodzanów”.

Jak wynika z przekazanych informacji, decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) ma zostać uzyskana do października 2026 roku.

Jeszcze w tym roku Zarząd Dróg Wojewódzkich planuje ogłoszenie przetargu na wyłonienie wykonawcy robót budowlanych. Dopiero po zakończeniu procedury przetargowej będzie możliwe rozpoczęcie prac w terenie.

Oznacza to, że inwestycja znajduje się obecnie na etapie przygotowawczym. Trwają prace projektowe oraz procedury administracyjne niezbędne do rozpoczęcia przebudowy jednego z ważniejszych odcinków drogi wojewódzkiej w gminie Głuchołazy.

Na razie nie podano planowanego terminu rozpoczęcia robót budowlanych ani ich zakończenia.

Czytaj też: Komisja pytała nie ten urząd?

Zobacz też: Majątek naszych radnych za 2025 rok

Zobacz również: Gorzka pigułka na Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. Czy głuchołascy radni boją się krytyki i patrzenia na ręce?

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy Rada Miejska
Głuchołazy Rada Miejska
Gorzka pigułka na Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. Czy głuchołascy radni boją się krytyki i patrzenia na ręce?
JW

Wczoraj obchodziliśmy Dzień Dziennikarza Obywatelskiego – święto niezależnych mediów, które bez wielkich budżetów, ale z poczucia obowiązku, patrzą władzy na ręce. Tymczasem z sali obrad Komisji Oświaty płynie pod adresem lokalnych twórców internetowych zaskakujący potok żalu. Zdaniem części radnych, niezależne portale to lokalne „pudelki”, a oni sami czują się bezbronni wobec krytyki. Czy nasi wybrańcy zapomnieli już, że publiczny mandat wiąże się z grubą skórą?

Podczas majowego posiedzenia Komisji Oświaty, Kultury, Zdrowia i Spraw Społecznych radni znaleźli nowego „winnego” społecznych napięć w gminie: lokalne media i internetowych komentatorów. Wypowiedzi, które padły z ust niektórych samorządowców, pokazują głęboki dystans, a momentami wręcz niezrozumienie roli, jaką w demokratycznym społeczeństwie pełni wolna prasa i publiczna dyskusja.

Radni w roli ofiar: „Wystarczy chmurka, że ukradł pomarańczę...”

W trakcie dyskusji nad wolnymi wnioskami radni dali upust swoim frustracjom związanym z tym, co mieszkańcy piszą w sieci. Pojawiły się zarzuty o „mieszanie pojęć prawnych” i wprowadzanie ludzi w błąd. Jako przykład podawano pretensje mieszkańców o brak działań gminy w miejscach, które stanowią własność prywatną lub wspólnotową, a nie komunalną.

Najbardziej uderzające było jednak poczucie rzekomej „bezbronności”, o którym mówili członkowie komisji.

 

„Jesteśmy bezbronni przed tym, co się dzieje, bo wystarczy chmurka, wystarczy wskazanie, nie wiem, jednego z nas radnych i powiedzenie: ukradł pomarańczę w sklepie nie to taki żarcik (...), ale setka ludzi powie: coś w tym było” – żalił się jeden z radnych.

Padły również mocne słowa o pogoni za sensacją. Lokalnym portalom oberwało się porównaniem do ogólnopolskich serwisów plotkarskich, które rzekomo „karmią się nieprawdziwymi informacjami” i niepotrzebnie nakręcają negatywne emocje w społeczeństwie.

Droga Władzo: Krytyka to nie hejt, a prawo mieszkańca!

Z perspektywy Dnia Dziennikarza Obywatelskiego na te utyskiwania trzeba spojrzeć bardzo chłodno. Gdzie radni widzą „bezbronność”, tam obywatele widzą jedyne narzędzie kontroli swoich reprezentantów.

Niezależne media lokalne, takie jak Głuchołazy.eu, nie dysponują etatami ani publicznym finansowaniem, by prowadzić kunsztowną politykę PR-ową. Naszą rolą jest głośne zadawanie pytań w imieniu mieszkańców – również tych trudnych, niewygodnych i podszytych emocjami. Jeśli obywatel widzi zniszczone miejsce w swoim otoczeniu, ma prawo żądać wyjaśnień od radnego, którego wybrał. Rolą radnego jest merytoryczne wytłumaczenie sytuacji (np. kwestii własności gruntu), a nie obrażanie się na to, że ludzie „piszą głupoty”.

Osoba, która decyduje się na start w wyborach i przyjmuje mandat radnego, dobrowolnie wkracza w przestrzeń publiczną. Zgodnie z polskim prawem i standardami demokratycznymi, granice dopuszczalnej krytyki wobec osób pełniących funkcje publiczne są znacznie szersze niż wobec prywatnych obywateli. Radni muszą być przyzwyczajeni do tego, że ich decyzje, opóźnienia w inwestycjach czy publiczne wypowiedzi będą poddawane ostrej, czasem wręcz bezwzględnej ocenie.

Lekarstwo jest proste: Transparentność zamiast obrażania się

Co ciekawe, w potoku narzekań na media na tej samej komisji pojawił się też głosy rozsądku. Jeden z radnych słusznie zauważył, że medialny szum i plotki rodzą się tam, gdzie urząd... milczy. Zamiast jasnych, prewencyjnych komunikatów o stanie inwestycji (jak choćby o opóźnionym moście w Głuchołazach), mieszkańcy napotykają informacyjną próżnię.

Zamiast więc narzekać na lokalne portale, głuchołascy samorządowcy powinni postawić na pełną jawność, otwartość na krytykę i regularny dialog. Obrażanie się na rzeczywistość internetową niczego nie zmieni. Obywatele będą pisać, pytać i komentować. A niezależne media – bez względu na humory radnych – nadal będą patrzeć im na ręce. (foto: arch.)

Czytaj też: Komisja pytała nie ten urząd?

Zobacz też: Ziemia zapadła się pod samochodem

Zobacz również: Burmistrz Głuchołaz z wotum zaufania i absolutorium

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy
Głuchołazy
Dawni mieszkańcy Głuchołaz życie w harmonii z górami i tradycją
JW

Historia Głuchołaz, niegdyś znanych jako Ziegenhals, to opowieść o zmianach, które kształtowały zarówno miasto, jak i jego mieszkańców. Dzięki pracy Irmgardy Franke z 1942 roku mamy unikalny wgląd w życie dawnych osadników, ich tradycje, codzienność i wpływ otaczającej przyrody na charakter lokalnej społeczności.

W czasach, gdy miasto było odizolowanym zakątkiem w sercu gór, życie toczyło się spokojnie, a jego mieszkańcy żyli w harmonii z naturą. Wiele elementów tamtej epoki, takich jak urokliwe zakątki, rzemiosło artystyczne czy dawne obyczaje, do dziś stanowi nieodłączną część wspomnień o Głuchołazach.

W poniższym fragmencie przeniesiemy się do świata sprzed lat, by lepiej zrozumieć, kim byli pierwsi mieszkańcy Ziegenhals i jak natura oraz warunki geograficzne wpłynęły na ich codzienne życie. Zapraszam do lektury!

Mieszkaniec miasta w przeszłości

Główna siła osadników, którzy wykarczowali Ziegenhals i całą okolicę aż po Freiwald oraz zajęli te tereny, pochodziła z Frankonii. Wiele nazwisk wciąż przypomina o regionach, z których przybyli, takich jak Frankonia, Szwabia czy Bawaria. Również układ gospodarstw chłopskich jest charakterystyczny dla Frankonii.

Ziegenhals był odosobnionym zakątkiem, oddalonym od wielkiego świata. Ta lokalizacja miała duży wpływ na mieszkańców. Odzwierciedla się to w rysach twarzy dawnych obywateli Ziegenhals. Charakter ludzi kształtowały góry. Spokojnie spędzali oni swoje dni, a często pojawiały się osobliwe postacie. Byli całkowicie dziećmi gór – ich ojczyzny, którą kochali. Tak kontemplacja stała się podstawą każdego artystycznego rzemiosła.

W dawnym Ziegenhals działało wielu rzeźbiarzy w drewnie. Można było zobaczyć "rzeźbiarzy świętych", jak to często bywało w górach. Dodatkowo rozwijała się rzeźba w kamieniu, co przyczyniło się do dobrej renomy Ziegenhals. Wszędzie można było znaleźć urokliwe zakątki, gdzie mieszkańcy przesiadywali, prowadząc rozmowy i obserwując świat, który dla nich stanowiła przyroda.

Jeszcze 50 lat temu można było usłyszeć wiele starych pieśni ludowych, które do dziś nie zanikły całkowicie. W tamtych czasach wędrowni pieśniarze chodzili od domu do domu z pieśniami. Jednak czymś wyjątkowym u dawnych mieszkańców Ziegenhals była pewna duża wada – trudnili się łapaniem ptaków. Wiele osób brało w tym udział. Istnieli nawet prawdziwi handlarze hurtowi. Schwytane ptaki były wysyłane daleko, nawet do Ameryki.

Aż do niedawnej przeszłości mieszkańcy Ziegenhalsu zachowali swój dawny sposób życia. Nadal można znaleźć ich urokliwe zakątki. Na przykład na Teufelskanzel (Diabelskiej Ambonie) w pięknych miejscach obywatele postawili ławki i stoły. Do starego Ziegenhals należał również pierwszy leśny staw, gdzie dziś znajduje się nowoczesne leśne kąpielisko. Przy tej inwestycji została zburzona także marzycielska leśna kawiarnia Grill. Starzy mieszkańcy Ziegenhals byli bardzo niezadowoleni z tej budowy i do dziś podchodzą do niej z rezerwą. Brakuje im czegoś z dawnej romantyki. Drugi leśny staw jest jeszcze reliktem tamtych czasów.

Nowy duch czasu, połączenia komunikacyjne, przemysł oraz budowa nowoczesnego kąpieliska jednak coraz bardziej zmieniają dawne Ziegenhals. Nie leży ono już na uboczu wielkiego świata, lecz zostaje wciągnięte w samo centrum życia, które nieustannie postępuje naprzód i którego także w Ziegenhals nie można powstrzymać.

Czytaj też: Zobacz film o Głuchołazach z lat 70.

Zobacz też: Głuchołazy - pamięć o uzdrowiskowej przeszłości

Zobacz również: Zapomniana perełka europejskich basenów

Nasza strona: glucholazy.eu

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube