Charbielin gmina Głuchołazy
Charbielin gmina Głuchołazy
Dzień Rowerowy i ważna zapowiedź dla Głuchołaz
JW

Dziś, w Dniu Rowerowym, wraca temat dobrze znany mieszkańcom gminy Głuchołazy. Chodzi o fragment trasy między Głuchołazami a Charbielinem, który od lat sprawia problemy rowerzystom i pieszym.

Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, w planach jest budowa ścieżki rowerowej w ciągu drogi krajowej nr 40 w miejscowości Charbielin. Przetarg na to zadanie ma zostać ogłoszony w tym roku.

Problem znany od lat

Na odcinku od Głuchołaz w kierunku Charbielina istnieje już ścieżka pieszo-rowerowa. Kończy się jednak przed samą miejscowością. Ostatnie kilkaset metrów, prowadzące do skrzyżowania, nie posiada wydzielonej infrastruktury.

To właśnie w tym miejscu rowerzyści i piesi zmuszeni są korzystać z ruchliwej drogi krajowej nr 40. Dla wielu użytkowników to najbardziej niebezpieczny fragment całej trasy.

Szansa na zmianę

Planowana inwestycja najprawdopodobniej obejmie właśnie ten brakujący odcinek. Jej realizacja oznaczałaby domknięcie istniejącej trasy i poprawę bezpieczeństwa na newralgicznym fragmencie drogi.

Na razie nie podano szczegółów dotyczących długości ścieżki ani dokładnego przebiegu. Wiadomo jednak, że zadanie wpisuje się w szerszy program budowy infrastruktury dla pieszych i rowerzystów przy drogach krajowych, realizowany w latach 2026–2028.

Mały odcinek, duże znaczenie

Choć chodzi o stosunkowo krótki fragment, jego znaczenie dla codziennego ruchu może być duże. Uzupełnienie brakującego odcinka pozwoliłoby stworzyć ciągłe, bezpieczne połączenie między Głuchołazami a Charbielinem.

Jednocześnie to tylko część większej potrzeby. Rowerzyści z gminy Głuchołazy od lat wskazują, że kolejnym krokiem powinna być rozbudowa trasy w kierunku Prudnika. Takie połączenie stworzyłoby dłuższy, spójny odcinek ścieżki pieszo-rowerowej wzdłuż DK40 i mogłoby mieć znaczenie nie tylko dla mieszkańców, ale także dla turystyki w regionie.

Na dziś to jednak wciąż plany i oczekiwania. Jedno jest pewne – temat infrastruktury rowerowej w tej części regionu wraca i będzie wracał.

Czytaj też: Projekt nowego peronu w centrum Głuchołaz oficjalnie wpisany do przetargu

Zobacz też: Most huśtany z opóźnieniem. Remont alejki trwa, a na most wciąż czekamy

Zobacz również: Mamy OPS, szkołę i przedszkole do wzięcia. Czy Stary Browar to o jeden budynek za dużo?

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

 

 

Głuchołazy browar
Głuchołazy browar
Mamy OPS, szkołę i przedszkole do wzięcia. Czy Stary Browar to o jeden budynek za dużo?
JW

Wizualizacja odnowionego Browaru, którą opublikowaliśmy niedawno na naszym portalu, rozbudziła wyobraźnię wielu mieszkańców. Jednak najnowsza odpowiedź z Urzędu Miejskiego to prawdziwy „zimny prysznic” dla entuzjastów tego pomysłu. Władze wprost wyliczają budynki, z którymi gmina już teraz nie wie, co zrobić.

Gminna lista „pustych ścian”

W oficjalnym piśmie z 16 marca 2026 roku, wiceburmistrz Roman Sambor studzi zapał radnego Jana Ćwieka oraz Komisji Oświaty. Okazuje się, że w perspektywie najbliższych lat gmina Głuchołazy stanie przed ogromnym wyzwaniem zagospodarowania co najmniej trzech dużych obiektów, które już są własnością miasta:

  • Obecna siedziba OPS – opustoszeje po wybudowaniu nowego budynku

  • Budynek „byłej małej szkoły” przy ul. Jana Pawła II

  •  Budynek Przedszkola nr 1 – który zostanie zwolniony po przenosinach do nowo budowanej placówki

Zdaniem władz, zagospodarowanie tych trzech obiektów prawdopodobnie w całości zaspokoi potrzeby gminy na obiekty użyteczności publicznej. W tym kontekście kupno ogromnego i zniszczonego Browaru jawi się urzędnikom jako zbędny ciężar.


Miliony na odbudowę, nie na zabytki

Dokument nie pozostawia złudzeń co do finansów. Wykup i renowacja Starego Browaru to wydatki rzędu kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu milionów złotych. Gmina podkreśla, że przez najbliższe 2–3 lata priorytetem musi być odbudowa popowodziowa oraz realizacja wcześniej zaplanowanych inwestycji drogowych (m.in. na osiedlach Bodzanów, Pionierów czy w Jarnołtówku).

Co więcej, urząd punktuje, że obecnie nie ma zewnętrznych programów, które mogłyby sfinansować tak gigantyczny projekt w całości. Dostępne dotacje rewitalizacyjne to ok. 2,5 mln zł na gminę – kwota, która przy skali Browaru jest jedynie „kroplą w morzu potrzeb”.


Marzenia kontra rzeczywistość

Choć wizualizacja Browaru jako nowoczesnego centrum kultury wygląda imponująco, urząd przypomina o twardych wymogach prawnych. Gmina nie planuje tam muzeum, ponieważ koszty utrzymania takiej instytucji wykraczają poza możliwości finansowe nawet powiatów. Zamiast tego miasto stawia na skromniejszą Izbę Pamięci w budynku przy ul. Bohaterów Warszawy 10.

Co dalej?

Odpowiedź urzędu z 2026 roku jest niemal identyczna z tą, którą radny Jan Ćwiek otrzymał rok wcześniej. Sugeruje to, że mimo upływu czasu i poparcia Komisji Oświaty, stanowisko burmistrza pozostaje nieugięte: Stary Browar musi poczekać na „lepsze czasy” lub prywatnego inwestora.

A Państwa zdaniem? Czy gmina powinna najpierw zająć się budynkami, które już posiada (jak mała szkoła czy OPS), czy jednak zaryzykować i ratować Stary Browar, póki jest na sprzedaż? Czekamy na Wasze komentarze!

Czytaj też: Projekt nowego peronu w centrum Głuchołaz oficjalnie wpisany do przetargu

Zobacz też: Most huśtany z opóźnieniem. Remont alejki trwa, a na most wciąż czekamy

Zobacz również: Przełom kolejowy w centrum Głuchołaz

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

 

Głuchołazy Biała Głuchołaska
Głuchołazy Biała Głuchołaska
Nowy rozdział dla Mostu Kratowego
JW

Mieszkańcy Głuchołaz doczekali się konkretów w sprawie odbudowy kluczowego połączenia z czeskimi Mikulovicami. 10 kwietnia 2026 roku Gmina Głuchołazy oficjalnie rozpoczęła procedurę wyłonienia wykonawcy, który opracuje Program Funkcjonalno-Użytkowy (PFU) dla Mostu Kratowego.

Inwestycja dotyczy obiektu mostowego na rzece Białej Głuchołaskiej (w rejonie tzw. 300 schodków), który stanowi strategiczne połączenie ulicy Andersa ze ścieżką pieszo-rowerową prowadzącą do granicy.

Co obejmuje zamówienie na PFU?

Program Funkcjonalno-Użytkowy to dokument, który określi precyzyjne ramy dla przyszłego wykonawcy prac budowlanych. Według specyfikacji, opracowanie musi uwzględniać:

  •  Kompleksową odbudowę: Zadanie obejmuje odbudowę przęseł mostu w miejscu historycznych podpór z 1930 roku.

  • Pełną komunikację: Dokumentacja musi ująć połączenie mostu z drogą gminną (ul. Andersa) oraz ścieżką prowadzącą do Mikulovic.

  •  Wytyczne technologiczne: PFU opisze wymagane rozwiązania materiałowe, organizacyjne oraz standardy jakościowe robót budowlano-montażowych.

Bezpieczeństwo ponad wszystko

Kluczowym wymogiem postawionym przed projektantami jest dostosowanie parametrów mostu do ekstremalnych warunków pogodowych. Światło nowej konstrukcji musi zostać bezwzględnie dopasowane do poziomu wody, jaki wystąpił podczas tragicznej powodzi z 15 września 2024 roku. Zamawiający zaleca przy tym odbudowę w technologii zbliżonej do poprzedniej, choć dopuszcza zmiany konstrukcyjne wynikające z niezbędnych uzgodnień branżowych.

Harmonogram i finanse

Inwestycja jest finansowana w ramach zadania budżetowego dotyczącego odbudowy mienia gminnego zniszczonego przez powódź. Gmina narzuciła wykonawcom dokumentacji konkretne terminy:

  •  Składanie ofert: Zainteresowane firmy mają czas na złożenie ofert do 20 kwietnia 2026 roku.

  • Termin realizacji: Gotowy Program Funkcjonalno-Użytkowy musi zostać oddany do 30 czerwca 2026 roku

Opracowanie PFU jest niezbędnym krokiem, który umożliwi gminie przeprowadzenie właściwego przetargu na budowę w systemie „Zaprojektuj i Wybuduj”. Dzięki temu mieszkańcy i turyści zyskają pewność, że nowa przeprawa do Czech powstanie zgodnie z najnowszymi normami bezpieczeństwa i w pełnym porozumieniu z organami takimi jak Wody Polskie.

Czytaj też: Projekt nowego peronu w centrum Głuchołaz oficjalnie wpisany do przetargu

Zobacz też: Most huśtany z opóźnieniem. Remont alejki trwa, a na most wciąż czekamy

Zobacz również: Przełom kolejowy w centrum Głuchołaz

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

 

Głuchołazy rynek
Głuchołazy rynek
Głuchołazy bez programu zieleni. Strategii nadal nie ma
JW

Głuchołazy nie mają dokumentu, który określałby rozwój i utrzymanie terenów zielonych. To jedna z najważniejszych informacji, jaka wynika z oficjalnej odpowiedzi przygotowanej dla radnych.

Chodzi o planowany „Program rozwoju i utrzymania terenów zieleni dla Gminy Głuchołazy na lata 2026–2032”. Jak się okazuje – na dziś taki dokument po prostu nie istnieje.

Brakuje podstawowego dokumentu

W odpowiedzi urzędu jasno wskazano, że gmina nie posiada programu dotyczącego zieleni.

To oznacza, że:

  • nie ma długofalowej strategii dla parków, skwerów i nasadzeń,
  • brak jest spójnej wizji rozwoju zieleni w mieście i gminie,
  • działania mogą mieć charakter doraźny, a nie systemowy.

W praktyce oznacza to, że decyzje dotyczące zieleni mogą być podejmowane punktowo – bez jednego, nadrzędnego planu.

Program? Najwcześniej pod koniec roku

Z dokumentu wynika również, że ewentualne decyzje w sprawie opracowania programu zapadną dopiero pod koniec 2026 roku.

To oznacza, że:

  • w najbliższych miesiącach nie należy spodziewać się gotowego dokumentu,
  • realne działania mogą rozpocząć się dopiero w 2027 roku lub później.

Dla mieszkańców oznacza to jedno – na kompleksowe zmiany w zieleni trzeba będzie jeszcze poczekać.

Najpierw analiza, potem decyzja

Gmina rozważa dwa możliwe kierunki działania.

Pierwszy to zlecenie opracowania programu w drodze zapytania ofertowego.
Drugi – współpraca z Państwową Akademią Nauk Stosowanych w Nysie, która miałaby przygotować opracowanie dotyczące terenów zielonych.

Dopiero po analizie takiego materiału zapadnie decyzja, czy potrzebne będzie stworzenie pełnego programu.

Wciąż więcej pytań niż odpowiedzi

Dokument nie zawiera konkretnych danych dotyczących zieleni w gminie. Nie wiadomo:

  • ile nowych nasadzeń jest planowanych,
  • jakie są roczne wydatki na utrzymanie zieleni,
  • jakie problemy są dziś najpilniejsze.

To informacje, które dopiero powinny znaleźć się w przyszłym programie.

Temat wraca, ale decyzji nadal brak

Sprawa programu zieleni pojawiła się na posiedzeniu komisji rady miejskiej w lutym. Radni zwrócili uwagę na potrzebę uporządkowania działań w tym obszarze i przygotowania konkretnego dokumentu.

Na dziś wiadomo jedno: temat jest analizowany, ale decyzje jeszcze nie zapadły.


Co o tym sądzicie? Czy Głuchołazy potrzebują takiego programu jak najszybciej?

Czytaj też: Projekt nowego peronu w centrum Głuchołaz oficjalnie wpisany do przetargu

Zobacz też: Most huśtany z opóźnieniem. Remont alejki trwa, a na most wciąż czekamy

Zobacz również: Przełom kolejowy w centrum Głuchołaz

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube