Głuchołazy sesja Rady Miejskiej
Głuchołazy sesja Rady Miejskiej
Gmina Głuchołazy planuje utworzenie Zespołu Przedszkolnego
JW

Od 1 września 2026 roku w Głuchołazach ma rozpocząć działalność Zespół Przedszkolny. Taki projekt uchwały trafi pod obrady Rady Miejskiej. Zakłada on połączenie dwóch publicznych przedszkoli w jedną jednostkę organizacyjną. W skład nowego Zespołu Przedszkolnego wejdą: Publiczne Przedszkole Nr 1 im. „Bajka” przy ul. Curie-Skłodowskiej 4, Publiczne Przedszkole Nr 2 im. Niezapominajka przy ul. Powstańców Śląskich 1. Siedziba nowej jednostki będzie mieścić się przy ul. Curie-Skłodowskiej 4. Jeden zespół, dwa budynki Jak wynika z uzasadnienia projektu uchwały, utworzenie zespołu ma być odpowiedzią na zmniejszającą się liczbę dzieci w wieku przedszkolnym. Gmina wskazuje, że niż demograficzny powoduje spadek liczby oddziałów przedszkolnych, a utrzymywanie dwóch odrębnych jednostek staje się coraz mniej efektywne organizacyjnie i finansowo. Do czasu wybudowania nowego budynku przedszkola, którego zakończenie planowane jest na koniec 2027 roku, zajęcia będą odbywały się w obu dotychczasowych budynkach. Dla dzieci i rodziców nie zmieni się miejsce prowadzenia zajęć. Jeden dyrektor i dwóch wicedyrektorów Projekt przewiduje, że Zespołem Przedszkolnym będzie kierował jeden dyrektor. W każdym z dwóch budynków będzie natomiast pracował wicedyrektor. Zachowane mają zostać również odrębne rady pedagogiczne i rady rodziców dla obu przedszkoli. Nadal funkcjonować będą także dwa sekretariaty, co – według autorów projektu – ma zapewnić sprawną organizację pracy w okresie przejściowym. Co stanie się z pracownikami? Zgodnie z projektem uchwały wszyscy pracownicy obu przedszkoli staną się pracownikami nowo utworzonego Zespołu Przedszkolnego. Nowa jednostka przejmie również cały majątek, należności i zobowiązania obu placówek. Gmina: to ma przynieść oszczędności W uzasadnieniu projektu wskazano, że utworzenie zespołu ma pozwolić na bardziej efektywne wykorzystanie kadry i bazy lokalowej oraz ograniczenie kosztów zarządzania. Gmina zakłada także łatwiejsze planowanie budżetu, wspólne zakupy materiałów i wyposażenia oraz organizację wspólnych przedsięwzięć dla dzieci. Według projektu ewentualne dostosowanie zatrudnienia do zmniejszającej się liczby oddziałów ma odbywać się przede wszystkim poprzez naturalne odejścia pracowników na emeryturę, bez konieczności zwolnień. Jeżeli projekt uchwały zostanie przyjęty przez Radę Miejską, Zespół Przedszkolny w Głuchołazach rozpocznie działalność 1 września 2026 roku.

Czytaj też: Rada Miejska zdecyduje o podwyżce wynagrodzenia burmistrza Głuchołaz

Zobacz też: Majątek naszych radnych za 2025 rok

Zobacz również: Gorzka pigułka na Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. Czy głuchołascy radni boją się krytyki i patrzenia na ręce?

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy Urząd Miejski
Głuchołazy Urząd Miejski
Ekspres do kawy za 15 tysięcy złotych dla świetlicy wiejskiej
JW

W rejestrze umów Gminy Głuchołazy za maj 2026 roku znalazła się pozycja dotycząca zakupu profesjonalnego ekspresu do kawy dla świetlicy wiejskiej w Charbielinie. Z dokumentu wynika, że gmina przeznaczyła na ten cel 14 999 zł. 

To jeden z większych pojedynczych wydatków odnotowanych w majowym rejestrze umów. Dla porównania za podobną kwotę można wykonać część prac remontowych, doposażyć obiekt publiczny lub sfinansować mniejsze zadania infrastrukturalne.

Nie wiadomo jeszcze, jaki dokładnie model urządzenia został zakupiony oraz jakie są jego parametry techniczne. Z rejestru wynika jedynie, że jest to profesjonalny ekspres do kawy przeznaczony dla świetlicy wiejskiej w Charbielinie.

Świetlice wiejskie pełnią funkcję lokalnych centrów życia społecznego. Organizowane są w nich spotkania mieszkańców, wydarzenia integracyjne, zajęcia dla dzieci i seniorów oraz różnego rodzaju uroczystości.

Zakup wzbudza jednak zainteresowanie ze względu na jego wartość. Kwota blisko 15 tys. zł za ekspres do kawy może budzić różne opinie mieszkańców. Jedni mogą uznać taki wydatek za inwestycję w rozwój i wyposażenie świetlicy, inni mogą zastanawiać się, czy w obecnej sytuacji gminy były pilniejsze potrzeby.

Co sądzicie o takim wydatku? Czy profesjonalny ekspres do kawy za niemal 15 tys. zł to dobry pomysł dla wiejskiej świetlicy?

Czytaj też: Komisja pytała nie ten urząd?

Zobacz też: Ziemia zapadła się pod samochodem

Zobacz również: Burmistrz Głuchołaz z wotum zaufania i absolutorium

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy sesja Rady Miejskiej
Głuchołazy sesja Rady Miejskiej
Komisja pytała nie ten urząd?
JW

Ponad dwa tygodnie po złożeniu wniosku Komisja Gospodarki Przestrzennej, Rolnej, Wodnej i Ochrony Środowiska nie uzyskała odpowiedzi na pytanie, które sama skierowała do Starostwa Powiatowego w Nysie.

Przypomnijmy. Komisja chciała dowiedzieć się, czy Szpital Powiatowy w Nysie przekazał środki promocyjne portalowi „Głuchołazy To My” oraz czy podobne wsparcie otrzymały inne media.

Problem w tym, że adresat pytania nie posiada takich informacji.

W odpowiedzi przesłanej do Głuchołaz Starostwo Powiatowe poinformowało, że nie ma podpisanej umowy z portalem „Głuchołazy To My”, a w sprawach dotyczących ewentualnych środków przekazywanych przez Szpital Powiatowy należy zwrócić się bezpośrednio do Zespołu Opieki Zdrowotnej w Nysie. Starostwo podkreśliło również, że nie dysponuje informacjami dotyczącymi umów ani środków finansowych przekazywanych przez szpital mediom.

W praktyce oznacza to, że komisja nie otrzymała odpowiedzi na swoje pytanie. Otrzymała jedynie informację, że skierowała je do niewłaściwego podmiotu.

Sprawa rodzi pytania o przygotowanie samego wniosku. Szpital Powiatowy funkcjonuje w strukturze Zespołu Opieki Zdrowotnej w Nysie i to właśnie ta jednostka dysponuje dokumentacją dotyczącą własnych umów i wydatków promocyjnych.

Można więc zapytać, czy przed skierowaniem oficjalnego wniosku sprawdzono, kto rzeczywiście posiada poszukiwane informacje.

Jeżeli celem komisji było wyjaśnienie sprawy, to po otrzymanej odpowiedzi konieczne będzie skierowanie kolejnych pytań – tym razem bezpośrednio do ZOZ w Nysie.

Na razie wiadomo jedno. Mimo zainteresowania komisji finansowaniem konkretnego medium, odpowiedź Starostwa nie przyniosła żadnych nowych informacji dotyczących portalu „Głuchołazy To My” ani ewentualnych środków przekazywanych przez szpital mediom.

Czytaj też: Prawie 45 mln zł dla Głuchołaz na odbudowę po powodzi

Zobacz też: Ziemia zapadła się pod samochodem

Zobacz również: Burmistrz Głuchołaz z wotum zaufania i absolutorium

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy OPS
Głuchołazy OPS
Prawie 45 mln dla Głuchołaz na odbudowę po powodzi
JW

Gmina Głuchołazy otrzyma ponad 44,9 mln zł dofinansowania na realizację ważnych inwestycji związanych z odbudową po powodzi. Środki pochodzą z programu Fundusze Europejskie dla Opolskiego 2021–2027 i są częścią dużego projektu obejmującego cały powiat nyski.

Umowę na realizację przedsięwzięcia przekazano podczas spotkania w Muzeum Powiatowym w Nysie. Projekt ma pomóc w odbudowie infrastruktury publicznej oraz zwiększeniu odporności samorządów na skutki przyszłych klęsk żywiołowych.

Największym beneficjentem projektu spośród gmin uczestniczących w przedsięwzięciu są właśnie Głuchołazy. Łączna wartość zaplanowanych inwestycji na terenie gminy wynosi ponad 51,2 mln zł, z czego ponad 44,9 mln zł stanowi dofinansowanie.

W ramach projektu na terenie gminy Głuchołazy zaplanowano realizację czterech dużych inwestycji:

🏗 Budowę nowego budynku Publicznego Przedszkola nr 1 w Głuchołazach,
🏗 Budowę nowej siedziby Ośrodka Pomocy Społecznej poprzez adaptację istniejącej sali sportowej,
🏗 Budowę sali gimnastycznej przy Publicznej Szkole Podstawowej nr 2,
🚧 Przebudowę Alei Jana Pawła II oraz ulicy Parkowej w Głuchołazach.

Samorząd podkreśla, że celem projektu jest nie tylko usunięcie skutków powodzi z 2024 roku, ale także poprawa jakości infrastruktury publicznej i zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców.

Łącznie cały projekt realizowany przez Powiat Nyski i pięć gmin opiewa na niemal 98 mln zł, z czego ponad 87 mln zł stanowi dofinansowanie ze środków europejskich i budżetu państwa. Dla Głuchołaz oznacza to możliwość realizacji inwestycji, które od lat znajdowały się w planach rozwoju gminy, a teraz otrzymają znaczące wsparcie finansowe.

Czytaj też: Protest klubów piłkarskich na rynku w Głuchołazach

Zobacz też: Ziemia zapadła się pod samochodem

Zobacz również: Burmistrz Głuchołaz z wotum zaufania i absolutorium

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy sesja Rady Miejskiej
Głuchołazy sesja Rady Miejskiej
Mieszkaniec nie został dopuszczony do głosu podczas sesji absolutoryjnej w Głuchołazach
JW

Podczas sesji Rady Miejskiej w Głuchołazy doszło do sytuacji, która może wywołać dyskusję o otwartości samorządu na głos mieszkańców. Jeden z mieszkańców chciał zabrać głos podczas debaty dotyczącej raportu o stanie gminy, jednak przewodniczący rady odmówił mu możliwości wypowiedzi.

Przewodniczący powołał się na przepisy ustawy o samorządzie gminnym dotyczące udziału mieszkańców w debacie nad raportem o stanie gminy. Zgodnie z nimi głos mogą zabierać osoby, które wcześniej dokonały formalnego zgłoszenia i zebrały wymaganą liczbę podpisów poparcia mieszkańców.

Mieszkaniec nie spełnił tych wymogów, dlatego nie został dopuszczony do wystąpienia.

Choć decyzja przewodniczącego miała oparcie w restrykcyjnej interpretacji przepisów, sytuacja wzbudziła pytania o rzeczywistą otwartość władz na udział mieszkańców w jednej z najważniejszych debat samorządowych w roku.

Warto podkreślić, że chodziło o jedną osobę, która chciała zabrać głos podczas sesji dotyczącej raportu o stanie gminy, wotum zaufania i absolutorium dla burmistrza. Tymczasem samorządy od lat zachęcają mieszkańców do większego angażowania się w życie publiczne i udziału w sprawach gminy.

Sesja dotycząca raportu o stanie gminy jest właśnie tym momentem, w którym mieszkańcy mogą wyrażać swoje opinie na temat funkcjonowania miasta i działań władz. Przepisy dotyczące raportu zostały kilka lat temu wprowadzone po to, aby zwiększyć udział obywateli w debacie samorządowej.

W praktyce część rad miejskich stosuje jednak bardzo formalne podejście i dopuszcza do głosu wyłącznie osoby wcześniej zgłoszone zgodnie z ustawową procedurą. W innych samorządach przewodniczący decydują się na bardziej otwartą formę prowadzenia obrad i — mimo braku formalnego zgłoszenia — umożliwiają mieszkańcom krótkie wystąpienia za zgodą rady lub w ramach dobrej praktyki dialogu społecznego.

Sytuacja w Głuchołazach pokazuje, że pomiędzy formalnym przestrzeganiem procedur a oczekiwaniem mieszkańców na większą otwartość samorządu nadal istnieje wyraźne napięcie.

 

Czytaj też: Protest klubów piłkarskich na rynku w Głuchołazach

Zobacz też: Ziemia zapadła się pod samochodem

Zobacz również: Burmistrz Głuchołaz z wotum zaufania i absolutorium

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy sesja Rady Miejskiej
Głuchołazy sesja Rady Miejskiej
Burmistrz Głuchołaz z wotum zaufania i absolutorium
JW

Podczas sesji Rady Miejskiej w Głuchołazach radni udzielili burmistrzowi Głuchołaz wotum zaufania oraz absolutorium za wykonanie budżetu gminy za 2025 rok. To jedne z najważniejszych głosowań odbywających się każdego roku w samorządzie. Wotum zaufania jest oceną działalności burmistrza, natomiast absolutorium dotyczy wykonania budżetu gminy.

W obu głosowaniach większość radnych poparła uchwały. Jeden radny był przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Po głosowaniu burmistrz opublikował podziękowania skierowane do radnych, pracowników urzędu oraz mieszkańców gminy.

– To dla mnie potwierdzenie, że wspólnie obrany kierunek rozwoju naszej gminy spotyka się z Państwa akceptacją – napisał.

W swoim wpisie podkreślił, że miniony rok był wyjątkowo trudny dla gminy, głównie ze względu na skutki powodzi z 2024 roku i konieczność odbudowy po zniszczeniach.

– Kolejne miesiące odbudowy po powodzi stanowiły olbrzymie wyzwanie dla stabilnego funkcjonowania naszej gminy – zaznaczył.

Burmistrz podziękował również mieszkańcom za aktywność, zgłaszane uwagi i inicjatywy oraz radnym za – jak określił – merytoryczną współpracę.

Jak dodał, otrzymane absolutorium traktuje jako motywację do dalszej pracy na rzecz mieszkańców oraz realizacji kolejnych inwestycji i działań rozwojowych w gminie Głuchołazy.

Czytaj też: Protest klubów piłkarskich na rynku w Głuchołazach

Zobacz też: Ziemia zapadła się pod samochodem

Zobacz również: Będzie remont drogi do Podlesia

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

 

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

 

 

 

Głuchołazy kościółek świętej Anny
Głuchołazy kościółek świętej Anny
Kaplica św. Anny na Wiszących Skałach
JW

Wędrując leśnymi ścieżkami Przedniej Kopy, nie sposób pominąć jednego z najbardziej malowniczych zakątków Głuchołaz. Tuż nad urwiskiem, zwanym Wiszącymi Skałami, dumnie prezentuje się kaplica św. Anny – zabytek, który od ponad stu lat wpisuje się w duchowy i turystyczny krajobraz naszego miasta.

Historia i fundator

Kaplica św. Anny została wzniesiona w 1908 roku. Jej powstanie było elementem szerzej zakrojonych działań mających na celu podniesienie atrakcyjności turystycznej Głuchołaz w czasach największej prosperity tutejszego uzdrowiska. Dzięki budowie kaplicy, Przednia Kopa (Góra Parkowa) stała się obok wieży widokowej i schroniska niezwykle ciekawym miejscem pątniczym.

Fundatorem tej wyjątkowej budowli był Johann Hoy z Głuchołaz. Była to postać niezwykle zasłużona dla miasta – Hoy był budowniczym m.in. szpitala św. Józefa, który do dziś służy mieszkańcom w centrum Głuchołaz.

Architektura i wnętrze

Obiekt reprezentuje styl neogotycki. Jest to budowla kamienna, ozdobiona subtelnymi ceglanymi detalami, takimi jak gzymsy i obramienia okienne. Nad portalem wejściowym góruje charakterystyczna wieżyczka zwieńczona ostrosłupowym daszkiem.

Wnętrze kaplicy skrywa cenny element artystyczny:

  • W ołtarzu głównym znajduje się rzeźba św. Anny wykonana z białego marmuru sławniowickiego.

  • Dzieło to wyszło spod dłuta nieznanego dziś artysty.

Wiszące Skały i miejskie legendy

Lokalizacja kaplicy nie jest przypadkowa. Stoi ona na tzw. Wiszących Skałach – urwisku o wysokości do 10 metrów, które jest pozostałością po dawnym kamieniołomie. Z miejscem tym wiążą się również lokalne podania. Według ustnych przekazów, w wieżyczce kaplicy przed II wojną światową miał znajdować się dzwon przeniesiony z głuchołaskiego ratusza.

Jak trafić do kaplicy?

Dojście do kaplicy św. Anny to idealny pomysł na spacer. Prowadzą do niej leśne ścieżki zaczynające się w okolicach dzielnicy uzdrowiskowej oraz nadrzecznej promenady u stóp Góry Parkowej. Trasa ta łączy walory rekreacyjne z możliwością obcowania z bogatą historią Głuchołaz.

Czytaj też: Piękna Madonna z Biskupowa

Zobacz też: Pociągiem na „Dziki Zachód”: Jak powstała polska administracja w Głuchołazach

Zobacz również: Kupcy z Ziegenhals – między tradycją a nowoczesnym handlem

Nasza strona: glucholazy.eu

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube 

 

 

 

 

 

Głuchołazy rynek
Głuchołazy rynek
Pociągiem na „Dziki Zachód”: Jak powstała polska administracja w Głuchołazach
JW

Maj 1945 roku. Podczas gdy Europa świętowała koniec najkrwawszej z wojen, w Katowicach zapadały decyzje, które na zawsze miały zmienić oblicze naszego miasta. To właśnie wtedy Szymon Koszyk, doświadczony działacz narodowy i powstaniec śląski, otrzymał misję, która dziś brzmi jak scenariusz filmu przygodowego.

Dekret i bilet w jedną stronę

Wszystko zaczęło się 2 maja 1945 roku. To właśnie tego dnia Śląski Urząd Wojewódzki wydał dekret powołujący Szymona Koszyka na stanowisko pierwszego burmistrza Głuchołaz w powiecie nyskim. Już następnego dnia Koszyk, wraz z naprędce sformowaną ekipą pracowników magistrackich, wsiadł do pociągu jadącego w nieznane.

Wówczas nikt nie mówił o „Ziemiach Odzyskanych” w sposób uroczysty – w pociągowych rozmowach królowało określenie „dziki Zachód”. Panował tam chaos, niepewność i... realne niebezpieczeństwo.

Ostrzał pod Koźlem i biwak na trawniku

Podróż do Głuchołaz wcale nie była prosta. Administracja nie wjechała do miasta „na białym koniu”. Na zachód od Koźla pociąg z polską ekipą został ostrzelany przez grasujące w lasach bandy SS.

Urzędnicy zostali zmuszeni do zmiany planów i wycofania się do Opola, gdzie przez trzy dni czekali na transport autobusowy. Co ciekawe, pierwszy burmistrz wraz ze swoim zespołem koczował w tym czasie... na trawnikach pod Dyrekcją Pocztową.

Szokujący kontrast: Nysa i Głuchołazy

Kiedy w końcu udało się ruszyć w dalszą drogę, widoki za oknem były przerażające. Droga prowadziła przez pusty Niemodlin i kompletnie spaloną Nysę, mijając zaminowane pola i porzucone trupy żołnierzy.

Tym większym zaskoczeniem dla przybyszów był widok samych Głuchołaz:

  •  Miasto ocalało: W przeciwieństwie do sąsiedniej Nysy, Głuchołazy były niemal niezniszczone

  •  Tłumy na ulicach: W mieście przebywało wówczas około 12 000 mieszkańców (choć nie wszyscy byli stałymi rezydentami)

  •  Rosyjskie rządy: Na miejscu działała już komenda wojsk radzieckich, która zdążyła powołać tymczasowy magistrat złożony z dawnych urzędników niemieckich.

     

Trudne początki: Praca za „dziękuję”

Szymon Koszyk wykazał się dużą pragmatyką. Zamiast usuwać wszystkich dotychczasowych pracowników, przyjął niemieckich urzędników do pomocy w nowo tworzonym Zarządzie Miejskim. Problemy były jednak prozaiczne – brakowało jedzenia. Aby wyżywić kadrę i napływających rzemieślników, burmistrz musiał organizować specjalne kuchnie, a konie nienadające się do pracy przeznaczano na rzeź.

„Był to okres »bezgotówkowy«, bo pobory otrzymaliśmy dopiero po pięciu miesiącach! Łatwo nam nie było, ale dawaliśmy sobie radę” – wspominał po latach Koszyk

Tak narodziły się polskie Głuchołazy – miasto, które zamiast gruzów, przywitało pionierów tętniącymi życiem ulicami, ale też pustą kasą i niebezpieczeństwem czyhającym w okolicznych lasach.


Źródła: „Słowo na Śląsku”, nr 38, wrzesień 1954 r.

Czytaj też: Piękna Madonna z Biskupowa

Zobacz też: Odsłonięcie pamiątkowej tablicy w Starym Lesie

Zobacz również: A Bolkowice są w Jarnołtówku

Nasza strona: glucholazy.eu

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube 

Głuchołazy kolej
Głuchołazy kolej
Konwencja z 1948 roku: dokument, który na 77 lat wyłączył Głuchołazy z dostępu do kolei
JW

12 listopada 1948 roku w Warszawie podpisano polsko‑czechosłowacką umowę międzynarodową, która do dziś – mimo zmieniającej się rzeczywistości geopolitycznej – wywiera wpływ na codzienność mieszkańców Głuchołaz.

Mowa o Konwencji o uprzywilejowanym tranzycie kolejowym z Czechosłowacji do Czechosłowacji przez terytorium Polski.

Dokument ten, choć techniczny i pozornie nieistotny, przez lata miał realny wpływ na rozwój lub… brak rozwoju komunikacji kolejowej w południowo-zachodnim fragmencie Opolszczyzny.

📜 Co to była za konwencja?

Konwencja została zawarta między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Czechosłowacką i ratyfikowana w 1950 roku (Dz.U. 1950 nr 15 poz. 134). Jej celem było zapewnienie swobodnego przejazdu pociągów z Czechosłowacji do Czechosłowacji przez stację Głuchołazy – a więc przez terytorium Polski – na odcinku Pokrzywna–Głuchołazy–Mikulovice.

🚆 Tranzyt „z Czech do Czech przez Polskę”

W praktyce chodziło o to, by pociągi mogły przejeżdżać przez polski odcinek bez przeszkód, nie zatrzymując się, nie wsiadając ani nie wysiadając, nie rozładowując towarów, nie podlegając normalnym procedurom. Taki ruch nazwano „tranzytem uprzywilejowanym”.

Konwencja przewidywała, że:

  • na trasie nie wolno prowadzić ruchu pasażerskiego dla mieszkańców Polski,

  • pociągi nie mogły się zatrzymywać poza powodami technicznymi lub służbowymi,

  • bagaże, przesyłki i poczta były wyłączone z polskich procedur celnych,

  • cała infrastruktura techniczna, tabor i personel obsługujący musiały pochodzić z Czechosłowacji,

  • polska strona zapewniała jedynie utrzymanie torów oraz porządek i bezpieczeństwo.

🚫 Czego zakazywała konwencja?

  • Zabronione było wsiadanie i wysiadanie z pociągów na terenie Polski.

  • Zabronione było wydawanie lub przyjmowanie jakichkolwiek przedmiotów z pociągów.

  • W przypadku zatrzymania pociągu, jego pasażerowie mieli pozostawać pod ścisłym nadzorem polskich służb.

  • Konwencja wprowadzała specjalne przepisy celne, sanitarne i paszportowe – inne niż obowiązujące na terenie Polski dla zwykłych podróżnych.

🔐 Konwencja wyłączała Głuchołazy z życia kolejowego

Skutki były bardzo konkretne: pociągi międzynarodowe przejeżdżały przez Głuchołazy, ale mieszkańcy nie mogli z nich korzystać. Nie można było wsiąść ani wysiąść, mimo że linia przebiegała przez samo centrum miasta.

To rodziło niezrozumienie i frustrację – szczególnie w ostatnich dekadach, gdy z jednej strony mówiono o współpracy transgranicznej, a z drugiej – Głuchołazy wciąż pozostawały tylko „punktem przelotowym” dla obcych pociągów.

🧭 Jak długo obowiązywała?

Choć dokument podpisano w 1948 roku, i choć Czechosłowacja już nie istnieje – konwencja nigdy nie została anulowana ani zmieniona… aż do 2025 roku.

Dopiero w maju 2025 r. Prezydent RP wypowiedział Konwencję, a Ministerstwo Spraw Zagranicznych przesłało odpowiednią notę stronie czeskiej w lipcu. W świetle prawa międzynarodowego, Konwencja wygaśnie 22 stycznia 2026 r.

Do tego czasu – formalnie – nadal obowiązuje.

🧾 Czy jest jeszcze ważna?

Tak – na stronie Sejmu RP oraz w bazie aktów prawnych ISAP dokument nadal widnieje jako „obowiązujący”. To standardowa sytuacja – oficjalne wypowiedzenie umowy nie od razu prowadzi do jej usunięcia z systemów prawa krajowego.

Dlatego w sensie formalnym konwencja wciąż funkcjonuje, ale od 2026 roku przestanie obowiązywać.

🌍 Co przyniesie zniesienie konwencji?

  • Umożliwi otwarcie przystanku kolejowego w centrum Głuchołaz dla pociągów międzynarodowych.

  • Pozwoli na rozwój połączeń transgranicznych (np. Głuchołazy–Jesenik–Ostrawa).

  • Przywróci normalność: mieszkańcy zyskają dostęp do przejeżdżających pociągów, tak jak w innych miejscowościach przygranicznych.

  • Otworzy drogę do integracji z czeskim i polskim systemem kolejowym bez sztucznych ograniczeń z połowy XX wieku.


🧩 Ciekawostka: „z Czechosłowacji do Czechosłowacji przez Polskę”

Choć dzisiaj może to brzmieć absurdalnie, taki był tytuł konwencji. Jej treść była dokładnie dostosowana do realiów zimnej wojny: pełnej kontroli, izolacji i podejrzliwości. Polska była tylko „korytarzem”, przez który coś mogło przejechać – ale nie dotknąć, nie otworzyć, nie zatrzymać się.

Ta historia – choć techniczna i formalna – pokazuje, jak dokument sprzed ponad 70 lat może realnie wpływać na życie współczesnych mieszkańców Głuchołaz.

Czytaj też: Most tymczasowy w Markowicach otwarty

Zobacz też: Medal „Za zasługi dla Gminy Głuchołazy” dla Piotra Łojko

Zobacz również: Głuchołazy tracą mieszkańców. W ciągu trzech dekad ubyło ponad 5 tysięcy osób

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube

Głuchołazy
Głuchołazy
Co zobaczyć w Głuchołazach w jeden dzień?
JW

Głuchołazy to miasto, które potrafi zaskoczyć nawet podczas krótkiej wizyty. Malowniczo położone u stóp Gór Opawskich, łączy w sobie klimat byłego uzdrowiska, bogatą historię i bliskość natury. Jeśli ktoś ma tylko jeden dzień na zwiedzanie, warto zaplanować trasę tak, by zobaczyć najciekawsze miejsca.

Rynek i zabytki centrum
Spacer najlepiej zacząć od rynku. To serce miasta, otoczone zabytkowymi kamienicami. Tu widać najlepiej, jak historia łączy się z codziennym życiem mieszkańców. Warto zajrzeć też do pobliskiego kościoła św. Wawrzyńca – największej świątyni w Głuchołazach.

Park Zdrojowy i aleja spacerowa
Następnym punktem powinna być dzielnica zdrojowa. Park Zdrojowy zachwyca ciszą, zielenią i urokliwymi alejkami. Można tu odpocząć przy tężni solankowej albo zajrzeć do Muszli Leśnej, gdzie latem odbywają się koncerty. Z parku prowadzą szlaki w Góry Opawskie – wystarczy krótki spacer, by znaleźć się bliżej natury.

Śladami historii i kultury
Miłośnicy historii mogą odwiedzić fragment dawnych murów obronnych z Basztą Bramy Górnej. To jeden z nielicznych zachowanych elementów średniowiecznych fortyfikacji. Warto też zwrócić uwagę na kapliczki i krzyże rozsiane w różnych częściach miasta – świadectwo wielowiekowej tradycji religijnej i kulturowej regionu.

Góry Opawskie na wyciągnięcie ręki
Jeśli starczy czasu, można wybrać się na krótki wypad w góry. Najpopularniejszy jest szlak na Biskupią Kopę – najwyższy szczyt polskiej części Gór Opawskich. Nawet jeśli nie uda się wejść na sam szczyt, sama droga prowadzi przez malownicze lasy i daje możliwość zobaczenia panoramy okolicy.

Na zakończenie – chwila przy kawie
Po całym dniu dobrze zatrzymać się w jednej z lokalnych kawiarni albo restauracji. To okazja, by spróbować regionalnych dań i spokojnie podsumować wrażenia.

Jeden dzień w Głuchołazach wystarczy, by poczuć klimat tego miejsca. To miasto, które łączy historię, kulturę i przyrodę – i sprawia, że chce się tu wracać.

Czytaj też: Głuchołazy.eu - 10 atrakcji Głuchołaz, które musisz zobaczyć!

Zobacz też: Głuchołazy - pamięć o uzdrowiskowej przeszłości

Zobacz również: Zapomniana perełka europejskich basenów

Nasza strona: glucholazy.eu

Głuchołazy - portal miasta i gminy. Wiadomości i komentarze.

FB strona 

FB grupa Głuchołazy

Głuchołazy na YouTube